Cytat Zamieszczone przez mercun Zobacz posta
Raczej Tove Jansson
Orzesz, czyli ze mnie biseksualna kobieta jest?

Zaraz po zanurzeniu się w las wdepnąłem w koszmarny bardak ścinkowy, który próbując sprowadzić mnie do parteru, wykłuć oczy i połamać nogi doprowadził mnie do szewskiej pasji i wrzucił do pobliskiego jaru. Właściwie to się sam do niego wrzuciłem gdyż po konsultacji z mapą stwierdziłem, że jak przez niego myknę to obejdę ten bajzel i nawet trochę skrócę drogę.
Po wygramoleniu się z jego czeluści natknąłem się na leśną autostradę z zainstalowanym na poboczu zestawem wypoczynkowym:
zje7.jpg
Ponieważ jeszcze mnie siły nie opuściły nie skorzystałem z tego udogodnienia i pomaszerowałem dalej. Wkrótce odskoczyłem w bok i leśnym duktem
zje10.jpg
mijając łany wawrzynków
zje8.jpg
śnieżyc wiosennych
zje9.jpg
i podziwiając prześwitujące między drzewami panoramy
zje11.jpg zje12.jpg
dotarłem do niewielkiej debry (takie zagłębienie, mini dolinka w terenie o stromych stokach) i tu postanowiłem odpocząć.
Teraz panuje jakaś dziwna moda na stawianie wielkich konstrukcji drewnianych wśród lasów, noszących nazwy „ścieżek w koronach drzew”. Na szczęście moda ta jeszcze nie dotarła do Bieszczadów i można w ciszy, spokoju i naturalnej scenerii spacerować wśród koron drzew bądź zasiąść wśród nich na małe co nieco. Wystarczy głębszy jar, osuwisko czy też debra i siedząc na ich skraju można godzinami patrzeć na korony drzew wyrastających z terenu położonego na znacznie niższym poziomie.
Miałem ze sobą mój ulubiony zestaw przetrwania
zje15.jpg
i użyłem go w celu podkreślenia panującego nastroju gdyż uwielbiam Bajeczne a „zwłaszcza gdy piwko se golnę, i taki szmerek, luby szmerek we mnie trwa”* (link)

------------------------------------------------------------
*Wojciech Młynarski „Podchodzą mnie wolne numery”