I tu wlasnie jest problem. W takim mysleniu i obojetnosci.
I nie chodzi o fakt, ze kilka osób znalazło się w górach w obuwiu nieprzystosowanym - chodzi o swiadomość ! Kto jak nie przewodnik jest w stanie uzmysłowić jakie niebezpieczeństwo sprowadzają sobie na głowę osoby nieodpowienio wyekwipowane. Dziś Bieszczady - jutro Tatry.
No ale jakby taka jedna z drugą przy np. skręceniu czy złamaniu nogi (nie życze nikomu) pozwała przewodnika, że nie ostrzegł, co i jak, to drugi raz już by takiego błedu nie popełnił.
Najgorsze jest to, że to równiez był goprowiec. To już jest żenujące. W mediach mówia jedno a sami mają gdzieś co sami mówia. Moralnośc Kalego ?
I nie chce tu oceniac calego srodowiska przewodnicko-goprowskiego, ale Na Boga - kto ma uświadamiać ludzi ? Miś Puchatek ?




Odpowiedz z cytatem