aaa, bo ja a babia zawsze od strony medralowej... kupowanie biletow kojarzy mi sie tylko z tatrami- brrrrrr..kolejka i bilety jak do zoo, makabra! nie chodzi tu o kase ale raczej brak poczucia wolnosci. Gory bez wolnosci chyba traca sens... dlatego moja stopa w tatrach juz nie postanie![]()


Odpowiedz z cytatem