jacobie.p.pantz (faaaaajna ksywa ;-), informacje takowe (o braku zainteresowania finansowaniem odbudowy ze strony ludu wybranego ), wywieszone były za szybką w tzw. synagodze leskiej, nie wiem, czy nadal wiszą/leżą pod szkłem, nie byłem w jej wnętrzu dawno, choć lubię "parknąć" w pobliżu. Poza tym mieszcząca się tam galeria szuka non stop sponsorów (no bo dach cieknie a okiennice murszeją) i jakoś ich nie widać. Lepiej lobbować w sejmie w sprawie odszkodowań, niż ładować kasę w jakieś poszczególne budynki. Taniej nieskończenie wychodzi, o ile wyjdzie.
co do pomieszania wątków - tak, nieco pogubiłem się (ułomność ma), czytając o renowacji macew etc., jednak :> nie do końca - naprawdę podoba mi się idea odbudów cerkwi (unickich czy prawosławnych), synagog , umieszczanie, np. w synagodze, ikon, w kościołach katolickich - posągów, strzelmy, Swaroga
u protestantów, dajmy na to, Buddy itp, mnożyć, ze względu na mnogość religii, możemy sporo. Jestem pod wrazeniem. Tym niemniej - takie (wielokulturowe) podobno były kiedyś Bieszczady, jak czytamy, i miejmy nadzieję, że takie pozostaną. I miejmy nadzieję, że owa wielokulturowość nie doprowadzi do tego, co już w Bieskach bylo :_)) Pozdro.


Odpowiedz z cytatem
