Ponieważ tryb "szukaj" działa fatalnie - zgadzam się tu z Browarem w innym wątku (wspomnę jeszcze o niedziałających, starych linkach, które może należałoby usunąć), odpowiem tu:
p.pantz - jeśli pamięć moja nie jest całkiem zawodna, gdym wszedł do obiektu, zwanego leską synagogą (a bylo to w trakcie zaawansowanej już transformacji ustroju, mianowicie w roku 1997), po lewej stronie, na wysokości ramion, dorosłego, rzecz jasna, człeka, za szybami, były zdjęcia i tekst, opisujące/obrazujące, jak to drzewiej synagoga wyglądała, z zewn/wewn. No i pamiętam info, nie zadziwiające zresztą, że {nie nazwę już instytucji, bo nie pamietam} uczestnictwo finansowe w odbudowie, mimo apelu jednej ze stron, nie spotkało się z odpowiedzią drugiej strony... Tyle. No i jeszcze - co do "Biesów", "Biesków" zgadzam się, ale późno było, stąd skrótowość. Przepraszam. "Ten Bieszczad" też dziś dziwny jest - wg. w znoju i trudzie wieloletnim odtwarzanych słowników prasłowiańskich, winno być, jak już, "ta bieszczadź"... No i nadal dziwne (mimo niedawnej aprobaty obu form przez językoznawców), jest zdanie : "wracam z Bieszczad", zamiast :-/ " wracam z Bieszczadów" ... Aaaale to tylko tak na marginesie. Pozdro.


Odpowiedz z cytatem