Uważam że Juraj po prostu mówi i piszę prawdę ,bo ciekawe jak Ty bys sie zachował widząc swojego ojca z poobcinanymi kończynami,ciekawe czy póżniej dostając broń do ręki byłbyś taki tolerancyjny,
Nie przeczę wiele złego wojska wyrżądziły krzywdy w bieszczadach ,tylko ci młodzi ludzie zostali rzuceni po skończeniu ,wojny gdy inni byli już zdemobilizowani właśnie ci młodzi żołnierze zostali wcieleni do KBW niektórzy wbrew własnej wolii to spotkało przeważnie żołnierzy powołanych na kresach w 1944 roku,gdY pierwszy ich dowódca okazał się dość ludzkim dowódćą czego nie można powiedzieć o gen.świetliku,który z chęcią i brał udział w akcjach i stworzył w ramach dywizji sąd ,który sądził bez sądu Upowców
już nawet pisać mnie się nie chce to zbyt bolesne sprawy.