Jednego jestem pewny , czytając Basię i Lucynę,.. One są takie same pod wzglądem charakteru i stylu "bycia"... (to jest moje zdanie)
ale nie mogę "strawić" tego typu pisania Basiu, (niby jesteś "wykształciuchem") ale ...
mam na uwadze kontekst i wymowę słowa "w rodzaju" użytego przez Ciebie .
To by było na tyle ...
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Chyba się mylisz, bo kontekst był jak najbardziej pozytywny.
Krukar jest dla mnie największym znanym mi autorytetem jeśli chodzi o nazewnictwo Beskidów Wschodnich.
Na prawdę.
I proszę nie doszukuj się ironii tam gdzie jej na prawdę nie ma.
Ironiczna to ja mogę być i jestem w stosunku do Lucyny, ale nie w stosunku do autorytetów.
Sformułowanie było faktycznie niefortunne i mogło być źle odczytane. Przepraszam.
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)