1. To nie Piłsudski oszukał, lecz delegacja Sejmu RP podczas rokowań nad traktatem pokojowym w Rydze w 1921 r. Marszałek miał na to wówczas znikomy wpływ. Później użył wobec internowanych oficerów Petlury słynnych, historycznych już dziś słów (cyt.): "Ja was bardzo przepraszam, panowie. Ja was bardzo przepraszam".
My o tym nie wiemy (albo nie chcemy wiedzieć), lecz "Ryga" była w latach międzywojennych w świadomości Ukraińców synonimem zdrady - wręcz identycznie, jak "Jałta" i "Poczdam" w świadomości Polaków po wojnie.
2. A ci "nasi panowie", o których piszesz, to nie byli żadni najeźdźcy, lecz w olbrzymiej większości ruska spolonizowana szlachta. Najpierw się polonizowali językowo, kulturowo, a później i religijnie. Przechodzili na wiarę rzymskokatolicką (a prawosławna i greckokatolicka pozostawały "dla ludu"). A do Korony Polskiej wręcz sami przystali - w 1569 r. dokonali secesji ziem ruskich z Wlk. Księstwa Litewskiego, co przyspieszyło Unię Lubelską.
Tereny Bieszczadów znajdowały się już wcześniej w posiadaniu Korony - od XIV w. Wchodziły w skład województwa ruskiego.
3. Piszesz, że nasze ziemie są "na zachodzie". Teraz na pewno już tak. Ale gadanie o "odzyskaniu" Wrocławia, Szczecina czy Olsztyna to dla obiektywnego historyka po prostu brednie.
4. Piszesz też "chwała Stalinowi". Najpierw myśl, a potem pisz.



Odpowiedz z cytatem