Dobrze Irek gada. Lutek to wspaniały człowiek. Znam Go od dziecka. Nie zmienił się. Nie wymagajcie od Niego cudów i nie plećcie bzdur o gigantycznych zarobkach i zmianie warty. Nie będzie lutka nie będzie schroniska. Tam w sezonie przewalają się dziesiątki tysięcy ludzi. Brudzą, śmiecą i zapełniają schronisko nic nie kupując, nie pozostawiając pieniędzy. Jestem w schronisku tak z 90 x do roku widzę co dzieje się. Kiedyś na forum pttkowskim też pojawił się zarzut co do Dorci, Lutka, a nawet goprowców. Człowiek miał pęcherze na stopach, chciał pomocy, a tu nie było goprowców (była akcja). Lutek i Dorcia byli tak nieuprzejmi, że obsługiwali grupę podając im obiad (Dorcia ze złamaną ręką) zamiast zaklecić mu plaster. Płacz, zgrzytanie zębów i pretensje. Nie do siebie ale do innych. To są w końcu góry.
A w tym wypadku moglibyście skontaktować się z Lutkiem telefonicznie i spytać się czy organizuje imprezę, jakie są warunki w schronisku.