Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
biedny kuba!a co przeskrobal?
znam przewinienie za ktore sie dostaje zakaz wjazdu na UA ale bynajmniej nie na miesiac a na dluzej ale na miesiac? dla kuby to i tak dlugo...
Witaj, Bubo!
A, przeskrobaliśmy nawet obydwoje - ja zakaz mam do końca lutego, więc dłużej. Ciut-ciut większy ze mnie przestępca
Po prostu przekroczyliśmy półroczny limit przebywania na UA (90 dni na pół roku). Ukraińscy pogranicznicy po grudniowym wprowadzeniu systemu komputerowego, notującego każdy wjazd i wyjazd danej osoby, zaczęli one limity egzekwować i karać (sic!). I tak wróciliśmy w okresie przejściowym, nie dostaliśmy sztrafu, tylko, hm, pouczenie i adekwatny do przekroczenia limitu zakaz wjazdu. Bo - co ważne - są przewidziane kary do 680/1200 grn (dwa źródła różnie podają, stąd rozbieżność) kary pieniężnej, deportacja i 5 lat zakazu wjazdu na Ukrainę. Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć, które z tych kar stosuje się naprawdę
A z nieobecnością w chacie (nieplanowaną, bo przed przyjazdem do Polski byliśmy w werchowynskiej paszportówce, gdzie uspokojono nas, że nie przekroczyliśmy rocznego limitu - ale nikt tam nie wiedział, że istnieje też limit półroczny :/) poradziliśmy sobie, jak się dało najlepiej... właściwie to sąsiedzi pomogli, chatę zamknęli na trzy spusty, wzięli do siebie co cenniejsze rzeczy i kota, a nas przez te parę tygodni przechowały gościnne Bieszczady :)
Dziś już Kuba integruje się z grupą turystów w Dmytrowej, poprzedniej chacie - więc wszystko ok.
Pozdrawiam ciepło ze śnieżnych Gorców!
katja