A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH! Osobiście nawet je lubiłam jako ćwiczenie na pisanie na kolanie i koncentrację, ale wiem, że byłam w mniejszości
Pozdrawiam i pędzę z tą wieścią na karpatywschodnie.
Uśmiechy!
katja