Drogi Joorgu,
Czyżbyś należał do kategorii ludzi, którzy nie baczą na własne słowa i nie liczą się z tym co piszą?
Czyżbyś uważał, że człekowi uchodzi oskarżyć kogoś o coś, a gdy ten udowadnia "mylność i niesprawiedliwość" osądu, nijak się do tego nie odnieść?
Wszak w ten sposóbJednajże wtedy nie zawszewłaśnie się tworzy fikcję (plotki)Masz odwagę nazwać mnie plotkarzem a brakuje Ci jej by odnieść się do mojej odpowiedzi?robi się śmiesznie,jak się pisze nie wiedząc nawet, co się pisze.
Pozdrawiam:)
PS.
Trochę mi ta sytuacja przypomina kundla z sąsiedztwa.
Jak wpadnie, to poszczeka, pojazgocze trochę i pójdzie.
Gdy od razu zareaguję choćby staropolskim "do budy!", to podkuli swój kundli ogon po dupę i spieprza w podskokach, zaraz wraca i udaje, że mnie nie ma albo merda ogonem jakby nic się nie stało.![]()


Odpowiedz z cytatem