Może niektórzy się tu krzywią, że rodzic spełnia swe plany kosztem dziecka (ciągania jego po górach)
Malo, jeśli do mnie pijesz, to popatrz obiektywnie, wiesz dobrze, że nie "czepiałem się" w kontekście po prostu wspólnych wędrówek po górach, palenia ognisk, czy w kominku, czy wspólnych zabaw.

Pozdrawiam i życzę udanych wypraw...wspólnych również:)