No nie liczyłbym na to... Połoniny w majowy weekend oblegane są niemiłosiernie. Aby znaleźć spokój i sprawdzić się jak mówisz, wybrałbym się granicznym. Wiecej możliwości noclegowych, spokojniej i widoki też piękne. i w 3 dni spokonie sie wyrobisz... Tyle że musisz prowint wziąść na te kilka dni, bo sklepu zadnego po drodze. Choć właściwie jest! U Wojtka Judy w Balnicy można co nieco kupić. Nie jest to co prawda supermarket ale z głodu nie umrzesz
pozdrawiam




Odpowiedz z cytatem