serdecznie witam na forum
Ja tam jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek przejścia granicznego w Wołosatem czy pieszego, czy samochodowego, czy paralotniarskiego, czy quadowego
Co nas tak podnieca w Bieszczadach?? ich jeszcze stosunkowo duża DZIKOŚĆ, NIEDOSTĘPNOŚĆ NIEKTÓRYCH OBSZARÓW,
fajnie by było podjechać sobie samochodzikiem z Ustrzyk Górnych przez Beskid pod Pikuj, czy Równą. Ale zaraz Biechy rozpadłyby się na cześć wschodnią (Tarnica i ska) & zachodnią (Wetlińska, Caryńska i daleki zachód)
także myśle, że lepiej będzie bez przejście, a jak powstanie w Smoliniku to będzie i tak bliżej na Pikuj niż przez Krościenko
poza tym dyrekcja BdPN jest dalej przeciwna budowie przejścia w Wołosatym:
"Według naukowców, ochrona niedźwiedzi w Bieszczadach jest jednym z największych wyzwań na najbliższe lata. Podobnie zresztą jak ochrona pozostałych dużych drapieżników – wilków i rysi. To m.in. właśnie z tego powodu Bieszczadzki Park Narodowy nie zgadza się na wybudowanie w Wołosatem przejścia granicznego z Ukrainą.
– Nie możemy dopuścić do poszatkowania korytarzy ekologicznych, z których korzystają te gatunki – tłumaczył dr Winnicki dodając, że jeśli chodzi o Karpaty, jeszcze tylko w Polsce niedźwiedzie mają się dobrze i dziko. Na Ukrainie są zabijane przez kłusowników, na Słowacji legalnie można do nich strzelać, a w Rumunii są tak przyzwyczajone do ludzi, że podchodzą pod osiedla mieszkaniowe."
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/442537777
pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem