Spór stary jak nasz kraj... ot chichot teraźniejszości raczej... wszak słowem Kapuścińskiego... "historia to nie przerwany ciąg teraźniejszości, który dla ludzi wówczas żyjących był najukochańszym dniem dzisiejszym" Czy aby dziwi? Skądże znowu... toż to tradycja nasza... gzie pochować superbohatera...
Księdza Twardowskiego pochowano wbrew jego woli w świątyni opatrzności, na rozkazy jenerała Glempa, co by był jak lep na.. dobrze wiemy na co... prestiż wzrasta, mimo tego że nieboszczyk zaznaczył w testamencie pochówek obok grobu rodziców na Powązkach, nawet wykupił sobie tam kwaterę... a dziś? Leży na wielkim placu budowy.
Kogo tam jeszcze mamy... (Asiu to Tobie, odnośnie życiorysów, takie Śmierciorysy :) O Miłosza tez darli skórki... że komuch, że nie na Skałke, że prawica nie chce... Słowacki obok Mickiewicza? Nie wiem czy za sobą przepadali... Tzw. "spór wawelski" dotyczący Piłsudskiego i jego Kalwinizmu... oj działo się działo... A Stanisław August Poniatowski... wszak nie Jego znaleźli w sprowadzonej trumnie, jeno świńskie kości i płaszcz koronacyjny... Trudno Wyspiańskiego uznać za miłośnika kościoła i vice versa.. tak twórczość jak i bogate życie osobiste... Dłuuugo by można o tych naszych pochówkach.. więc obecny jest chyba na miejscu ze względu na "kontrowersyjną wartość tradycyjną", choć niektórym nie w smak... Jak dla mnie to nawet na księżycu można...
(chaotyczność zamierzona)