Cytat Zamieszczone przez Julija Zobacz posta
Tak sobie po ciuchu czytam ten wątek, i takie myśli mi przychodzą...
Nie wiem jak inni, ale ja jestem tym typem nowicjuszy, którzy mają obawę wypowiadać się, żeby się nie ośmieszyć.
W sumie miewam tu podobnie, choć i tak czuję się tu bardzo dobrze przyjęta, nie znalazłam się w ogniu krytyki i kpin, mimo zadawania na początku bardzo banalnych pytań. Teraz noszę się z zamiarem napisania relacji, ale chyba odkrywcza dla nikogo nie będzie... ot takie tam stonkowe trasy. Zatem może lepiej nie pisać, nie wiem, zobaczymy.