Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
Bajka......
Cytat Zamieszczone przez przemolla Zobacz posta
Świetna fotka...
Cytat Zamieszczone przez Miejscowy Zobacz posta
pewnie ładnie by wyglądała na pewnej ścianie w pewnej rezydencji w pewnem Nasicznem
Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
Co napisać jeśli coś jest piękne, żeby nie zabrzmiało jak wyświechtany banał? Nie wiem.
Pięknie uchwyciłeś piękno Don Enrico. :))
To zamieszczone zdjęcie to jak naklejka na butelce. Ma coś sugerować, ma informować, ma zachęcać, ale przecież w żaden sposób nie odda zawartości tej butelki. Przeglądam kolejny raz obrazki z tego ostatniego wyjazdu i widzę to wieczorne spotkanie na polanie pod Kińczykiem Hnylskim, gdzie na wysokości ponad 1100 m.npm stawiamy namioty i przy ognisku krzyżują się wieczorne rozmowy w mieszanych językach. Niektórzy mówili po polsku inni po ukraińsku, reszta po chachłydzku i wszyscy się rozumieli. Bo nie jest istotne czy na dokumentach mamy literki UA czy też PL , bo spotkaliśmy się tam dla Bieszczadów. Patrząc na wschód widać było połowę Pasma Pikuja , a wystarczyło się obrócić aby zobaczyć zachodzące słońce nad Tarnicą i Krzemieniem.
Zresztą nie tak dawno Tomek zamieścił tu sferyczną panoramkę z tej polanki, przypomnę więc bo widoki są niepowtarzalne
http://tomeksinek.com/images/panoram...yk_Hnilski.swf
.
Poranek. Potrzeby wyższe wyganiają mnie z namiotu. Blady świt, wschodzące słońce nie dało wytrawnego przedstawienia, ale ta pobielona szronem trawa sugeruje że temperatura nie była zbyt wysoka.
Cóż - nikt tu nie przyjechał dla przyjemności - jak mawiał klasyk.
Można schować się z powrotem do śpiworku, och jak cieplutko.
Czy będzie ciąg dalszy o tym jak Ivan gotował zupę grzybową na śniadanie ?