A gdzie fotki,tylko nie mówcie ,że ich nie robiliście!!
A gdzie fotki,tylko nie mówcie ,że ich nie robiliście!!
Spoko, będą i fotki, ale najpierw był wstęp.
Teraz rozdział drugi, czyli parkujemy pojazdy na płycie rynku w Dobromilu. Nadal jest to autentyczna płyta brukowana kamieniami, na wzór której zrobiono podróbę w skansenowym miasteczku galicyjskim. Tam podróba , a tu autentyk. Po opuszczeniu pojazdów wreszcie możemy się wszyscy razem zobaczyć, a jest tu mieszanka nie mała, bo i Krosno się zjawiło i reprezentacja Brzozowa całkiem silna , Rzeszów trochę uszczuplony, ale jednak. Bardzo mocno pokazał się Sędiszów na na dodatek niczym wisienka na torcie nasza forumowa koleżanka z Warszawy.
Rozpiętość wiekowa chętnych po zapalenia światełka pamięci też nie mała bo od kilkunastu lat do 60+
Wysiadamy więc na rynku i mimochodem wzrok kieruje się ku kamienicy z wieżyczką
.
Ta kamienica którą na zdjęciu przesłaniają drzewa kryje za sobą tragiczną historię z czasów pierwszej okupacji sowieckiej w latach 1939-1941. Na łamach tegoż wątku było to już wielokrotnie
opisywane dlaczego mieści się na frontonie ta tablica pamiątkowa
.
Jeśli tylko kto ciekaw , wróci się kilka stron do tyłu i wszystko będzie wiedział.
Czas mija , ale pewne rzeczy pozostają niezmienne. Czas w Dobromilu ma inną wartość niż w skomecjonalizowanych środowiskach
wysarczy popatrzeć na ratuszowy cyferblat i wszystko jasne.
To nic nie szkodzi , że nie odzwierciedla on tych kwarcowych, atomowych i elektronicznych. tu biegnie swoim wyznaczonym tempem.
Przyzwyczajeni do szybkich zmian jakie obserwujemy w swoim środowisku (ostatnio rynek w Brzozowie) szukamy tego co się zmieniło w ciągu roku.
A tu się nic nie zmieniło.
Nadal to samo.
To samo na zewnątrz i to samo w nas , bo przecież w zdecydowanej większości zjawili się ci sami co rok temu.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 28-10-2013 o 20:14
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)