Znalazłem coś, na co się wcześniej powoływałem, czyli tekst dotyczący przebudowy linii kolejowej pod Szczerbinem (cytat za częścią tekstową mapy "Użański Park Narodowy" wyd. Compass 2011r.): "W roku 1981 pociągi zmieniły trasę przejazdu i w miejsce dotychczasowego tunelu, zaczęto korzystać z dwóch nowych zbudowanych pod Szerbinem." Hmm.. powyższe jednak oczywiście nie wnosi nam nic do przyczyn przebudowy tego odcinka... Ale spróbujmy połączyć fakty i dodać dowody pośrednie. Na przełomie XIX i XX wieku ten odcinek kolei transkarpackiej wybudowali Austriacy. W tym czasie wielkość wagonów, lokomotyw itd. była inna, niż w czasach radzieckich, tzn były one oczywiście dużo mniejsze. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku w ZSRR przebudowywano tabor i zaczęły powstawać coraz większe (i coraz wyższe) lokomotywy, w tym nowe gigantyczne elektrowozy, np. taki: https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%9B80 . Cytując zaś ukraińską Wikipedię dowiadujemy się o kolei użockiej że "В 60-х роках залізниця була електрифікована". Czyli trzeba było dostosować stare tunele do nowych większych lokomotyw i wagonów i dodatkowo zmieścić tam jeszcze druty elektryczne - stare tunele zostały wiec poszerzone. To zgadzało by się z datą przebudowy wyrytą w betonowej obudowie tunelu uwiecznioną na zdjęciach naszej forumowej ekipy - 1963. Dlaczego więc, skoro przebudowy dokonano już w latach 60-tych, na początku lat osiemdziesiątych dokonano kolejnych zmian? Być może odpowiedzialna za to jest geologia. Każdy, kto wędrował w tamtych stronach wie, że inną budowę mają północne skłony granicznego grzbietu Bieszczadów, a inną południowe. Południowe stoki są po prostu mniej odporne na wymywanie, co widać chociażby po wysokości bezwzględnej dna dolin po obu stronach grzbietu Karpat - doliny po stronie południowej są położone znacznie głębiej. Ktokolwiek wędrował tamtejszymi szlakami ten widział, jak łatwo wymywany jest grunt po deszczach - drogi sprowadzające do zakarpackich wsi - Użoka, Werchowyny Bystrej i innych położone są w głębokich jarach. Coraz większe obciążenie linii kolejowej wybudowanej na niestabilnym podłożu było więc pewnie przyczyną podjęcia decyzji o przebudowie i przeprowadzeniu jej miast południowym zboczem góry - tunelem pod nią.
P.S. Nie wiem, czy to debilizm osób odpowiedzialnych po stronie polskiej, czy jakieś niewybredne poczucie humoru było przyczyną nazwania akcji skierowanej przeciwko ukraińskim jagodziarzom "operacją Wisła".



Odpowiedz z cytatem