Pokaż wyniki od 1 do 10 z 113

Wątek: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Lucynko. Kto mnie przerobi? Bo ciekawi mnie - jeżeli coś się stanie, to nie ma sprawy, dopóki nie pozwie mnie uczestnik lub jego rodzina? Problem w tym, ze nie jesteśmy biurem przewodnickim, nie prowadzimy działalności gospodarczej, więc nie da rady wystawić faktury. A OC i tak wykupię, ale pytanie, co mi to da... Papierek w treści następującej - ja ... oświadczam, iż na wyjazd organizowany przez ... w terminie ... jadę na własną opowiedzialnośc i nie będe domagał się zadośćuczynienia w przypadku wypadku (zdarzenia losowego?) niezawinionego przez prowadzacego grupę - coś mi da? A może jedno i drugie?

    Piotr. Nie wiem, co to RWD? I dlatego chyba będe wymagać podpisu, że zostali uprzedzeni o niebezpieczeństwach wyjazdu (zabłądzenie, upadek, ugrzęźnięcie w kosówie, wychłodzenie, zgubienie uczestnika <raczej mała szansa, ale się zdarza>, urazy ciała w wyniku wędrówki, burze, śnieg...).

    Cholera - no mam coraz wiekszy problem. Tym bardziej, ze prowadza ze mną dwie osoby, które nie są czlonkami Koła, zatem mozna powiedziec, że ja tez za nich przejmuję odpowiedzialnośc.

    Dlatego chyba wsadzę jednak kij w mrowisko na naszej dyskusyjnej liście...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Nie wiem, co to RWD? I dlatego chyba będe wymagać podpisu, że zostali uprzedzeni o niebezpieczeństwach wyjazdu
    No i bardzo słusznie - o to chodzi. Lepiej 10 papierków za dużo niż jeden za mało = RWD = Ratuj Własną Dupę
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Kuba czy tak naprawdę trudno Ci pojąć, że nie interesuje mnie to co o mnie sądzisz
    To mnie ignoruj (((-;

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Nie znam Cię i prawdę powiedziawszy nie chcę poznać.
    Całe szczęście.
    Tylko - jeśli Ci tu wierzyć - po co wygrzebywałaś, co o mnie ktos pisał gdzie indziej? (-;

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    To co robię na innych forach to tylko moja sprawa
    Otóż ja mam tu inne zdanie - jesteśmy w necie tym, czym się przedstawiliśmy,
    bierzemy odpowiedzialność za to co i jak piszemy/robimy (coś jak w życiu)
    tedy ewentualna chęć bycia w jakimś jego kawałku kimś innym
    czy jakies podmiotowe ograniczanie kręgu wyrażających opinię
    - ino rozbawia.

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Nie włączam ignora. Bo i po co.
    Ano (-; i tak nie wytrzymasz (-;

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Bo ciekawi mnie - jeżeli coś się stanie, to nie ma sprawy, dopóki nie pozwie mnie uczestnik lub jego rodzina? Problem w tym, ze nie jesteśmy biurem przewodnickim, nie prowadzimy działalności gospodarczej, więc nie da rady wystawić faktury. A OC i tak wykupię, ale pytanie, co mi to da...
    Umowę swego rodzaju z Kołem/Stowarzyszeniem i tak fatycznie zawierasz
    (a przynajmniej można tego dowodzić).
    Ubezpieczenei - jak najbardziej - tylko czytaj dokładnie warunki, na co opiewa
    ewentualnie jakie wyjątki.

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Papierek w treści następującej - ja ... oświadczam, iż na wyjazd organizowany przez ... w terminie ... jadę na własną opowiedzialnośc i nie będe domagał się zadośćuczynienia w przypadku wypadku (zdarzenia losowego?) niezawinionego przez prowadzacego grupę - coś mi da? A może jedno i drugie?
    Szczerze mówic nei wiem, czy da to coś więcej niż np. zastrzeżenie na www lub ulotce,
    że np. nie jest to impreza w rozumieniu UoUT, a uczestnicy jadą na własną odpowiedzialność..

    Tak czy inaczej - pomijajac cywilną - nie da się nijak wyłączyć odpowiedzialności karnej
    (narażenie człeka na niebezpieczeństwo etc. przy ew. ciążącym obowiązku opieki).

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Cholera - no mam coraz wiekszy problem. Tym bardziej, ze prowadza ze mną dwie osoby, które nie są czlonkami Koła, zatem mozna powiedziec, że ja tez za nich przejmuję odpowiedzialnośc.

    Dlatego chyba wsadzę jednak kij w mrowisko na naszej dyskusyjnej liście...
    To zrób koniecznie (-;
    Z pewnością znajdzie się wśród setek waszych blach paru nie tylko dyplomowanych,
    ale i praktykujących; no i ktos u Was elementy prawa na kursie wszak wykłada (-;.

    Jam tu (także) ani alf, ani gameta, zaś osobiście ten problem mnie mało i dawno dotyczył,
    bo sam prowadzenia takich, powiedzmy, mało formalnych imprez niemal nie przerabiałem
    (poza grupami rajdowymi i szkoleniowymi prowadzałem/pilociłem wyłącznie dla biur turystycznych).

    Ewentualnie popatrz jeszcze (np. w bibliotece PTTK) w broszurkę wydaną przez O/Stołeczny
    "Odpowiedzialnosć prawna przewodników turystycznych i pilotów wycieczek"
    (autor - Tomasz S. Gawlik: przewodnik beskidzki, świętokrzyski, pilot, PTG, PTP i sędzia cywilista jednocześnie).
    Wydana w 2000 r., raptem 20 stron i niestety mało zajmuje się takim SKPBolskim chałturzeniem (-;
    ale zawiera m.in. przykłady negatywnych zachowań/zdarzeń
    i kwalifikację prawą / ewentualne konsekwencje
    cywilne, karne, administracyjne, służbowe/organizacyjne.

    Natomiast - tak praktycznei - to zbytnio bym nie demonizował
    - tak czy inaczej, nie jesteś pierwsza (-;

    Serdeczności,

    Kuba

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta
    Natomiast - tak praktycznei - to zbytnio bym nie demonizował
    - tak czy inaczej, nie jesteś pierwsza (-;
    Otóż to.
    U nas w kole burzliwa dyskusja na ten temat przetoczyła się kilka lat temu i doszliśmy do wniosku że prowadzimy tylko "formalnie".

    Ale teraz widzimy, że kij ma dwa końce i teraz niektórzy koledzy rezygnują, gdyż biuro "Wierchy" wymaga formalizmów aż nadto. Np. od prowadzącego obóz rowerowy kolegi (uprawnienia pilota, przodownika PTTK KOT i praktyka z wcześniej prowadzonych z 15 tego typu obozów) wymaga jeszcze uprawnień "instruktora rekreacji ruchowej".

    Na co ów kolega zrezygnował w tej dziedzinie ze współpracy z biurem i prowadzi nieformalny wyjazd "klubowy".

    Poza tym wyjazdy organizowane przez biuro są znacznie droższe niż klubowe i studentów zazwyczaj na nie nie stać.

    W samych górach robi się i tak to samo

    Pozdrowienia

    Basia

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    773

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Np. od prowadzącego obóz rowerowy kolegi (uprawnienia pilota, przodownika PTTK KOT i praktyka z wcześniej prowadzonych z 15 tego typu obozów) wymaga jeszcze uprawnień "instruktora rekreacji ruchowej".
    Basia
    Przy okazji pytanko może trochę malo w temacie może ktoś wie kiedy i gdzie będzie w tym roku jakiś kurs IRR (kajakarstwo) ?.

    Lucyna tak czytam twoje wypowiedzi na temat funkcjonowania tylko w świetle prawa i aż mnie korci żeby coś napisać, opisać ale gryzę się w język
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
    Lucyna tak czytam twoje wypowiedzi na temat funkcjonowania tylko w świetle prawa i aż mnie korci żeby coś napisać, opisać ale gryzę się w język
    Napisz, jestem bardzo ciekawa, jak to wygląda gdzie indziej.

    Co do "szarej strefy".
    Nie wiem czy to miał być przytyk do mnie, ale ja w niej nie pracuję.

    Jeśli prowadzę wycieczkę podpisuję umowę o dzieło, lub umowę zlecenie (nie mam własnej działalności gospodarczej). Od mojego wynagrodzenia odprowadzany jest podatek, na koniec roku dostaję PIT-a.
    Tak mi się bardziej opłaca, gdyż moja działalność jest wybitnie sezonowa i nie opłaca mi się płacić ZUS przez cały rok.

    Nie współpracuję z konkretnym biurem, jestem "wolnym strzelcem" a na prowadzenie wycieczek i obozów poświęcam swój urlop wypoczynkowy z firmy, gdzie pracuję na stałe (z zawodu jestem informatykiem).

    Natomiast współpracuję z kilkoma biurami z którymi po prostu dobrze mi się ta współpraca układa. Mam ten luksus, że mogę wybierać wycieczki, dlatego biorę nie każdą grupę, a tylko takie, które rzeczywiście chcą iść w góry, lub mają szczególnie ciekawy program. Staram się przy okazji każdej wycieczki sama nauczyć czegoś nowego, lub przejść przynajmniej kawałek nowego szlaku.

    Prowadzę dość sporo zajęć i wyjazdów na naszym kołowym kursie przewodnickim (jestem instruktorem przewodnictwa) i często biorę udział w naszych wewnętrznych egzaminach (to taki zwyczaj specyficzny dla studenckich kół przewodnickich).
    Za to rzecz jasna żadnej kasy nie pobieram, a to sprawia mi największą satysfakcję.

    W związku z tym wszystkim w ciągu całego roku prowadzę różne grupy przez około 30 dni wycieczkowych (większość urlopu + weekendy). Poświęcam na to urlop, bo po prostu lubię to robić.

    W naszym kole (SKPG "Harnasie") jest około 10 osób, którzy prowadzą tego typu działalność. Całkowicie legalną, ale " z doskoku".
    Zdaję sobie sprawę, że przez przewodników "zawodowych" jesteśmy bardzo nielubiani, gdyż uważają oni, że "odbieramy im chleb".

    Sama spotkałam się raz z bardzo niemiłym potraktowaniem w Zakopanym, gdzie tego typu zapędy są najsilniejsze.

    Z moich rozmów z przewodnikami studenckimi, którzy robią uprawnienia na Beskidy Wschodnie wynika że komisja "państwowa" w Rzeszowie również bardzo nie lubi "studentów". Ostatnie kilka egzaminów oblali wszyscy przewodnicy z kół SKPB.

    Uważają ich za konkurencję, czy co ?
    IMHO - to nie jest żadna konkurencja, bo po prostu grupy są inne.

    Ja na szczęście swoje uprawnienia na Beskidy Wschodnie robiłam jeszcze przed rokiem 1997 przed bardzo mi życzliwą komisją PTTK.

    Ale tak nie jest wszędzie - bo np. komisja w woj. Śląskim (Beskidy Zachodnie) jest dla "studentów" bardzo życzliwa, zresztą swoim poziomem merytorycznym odstają oni wybitnie na plus od reszty zdających.
    Piszę to na podstawie relacji z egzaminów w woj. Śląskim w ciągu ostatnich 2 lat.

    Tak się szczęśliwie złożyło, ze przez 40 lat istnienia naszego koła (w październiku obchodzimy "lecie") na egzaminie państwowym nie oblała nigdy ani jedna osoba, która ukończyła nasz kurs i zdecydowała się podchodzić do "państwowego".
    Nie wiem, czy to szczęście, czy dobre przygotowanie.

    Osoby, które zdały egzaminy wewnętrzne i ukończyły nasz kurs w ciągu ostatnich dwóch lat (2006 i 2007) obecnie już wszystkie mają uprawnienia państwowe. Bardzo mnie to cieszy, bo wcześniej bywało różnie, ale teraz udało się wytworzyć pozytywną motywację.

    Pozdrowienia

    Basia

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie

    Cytat Zamieszczone przez irek Zobacz posta
    Przy okazji pytanko może trochę malo w temacie może ktoś wie kiedy i gdzie będzie w tym roku jakiś kurs IRR (kajakarstwo) ?.

    Lucyna tak czytam twoje wypowiedzi na temat funkcjonowania tylko w świetle prawa i aż mnie korci żeby coś napisać, opisać ale gryzę się w język
    Ireczku powiedzmy tak ugryzłam się w język i nie odpowiem ci na tę zaczepkę.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jesienne Karpaty Wschodnie.
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 11-01-2016, 11:06
  2. Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 07-01-2012, 11:25
  3. Październikowe Karpaty Wschodnie
    Przez krzychuprorok w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 06-11-2011, 22:43
  4. Karpaty Wschodnie
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 23-07-2011, 02:48
  5. Karpaty Wschodnie Pokaz Slajdów
    Przez karpatika w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-02-2007, 00:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •