Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Wątek: Przewodnickie dywagacje

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Ciekawe poglądy.

    Dla mnie "świętością" jest:

    1. Bezpieczeństwo uczestników imprezy.
    2. Ich zadowolenie.

    Reszta dopiero potem.

    Pozdrowienia

    Basia

    Hmm ciekawe poglądy. Zakladasz, że organizator sprzedaje klientom programy zagrażające ich bezpieczestwu ? A może życiu gości?
    Klient kupując program płaci za określone usługi, określony program. Program ten ma być zrealizowany przez pilota lub przewodnika
    Aby przypomnieć kim jest pilot wycieczek polecam
    www.pl.wikipedia.org/wiki/pilot_wycieczek . Tam są podane w klarowny sposób regulacje prawne pilotażu oraz można przenieść się poprzez link do przewodnictwa.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 03-12-2007 o 17:34 Powód: a byk był

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta

    Hmm ciekawe poglądy. Zakladasz, że organizator sprzedaje klientom programy zagrażające bezpieczestwu klientów? A może życiu gości?
    Nie.

    Ale może się zdarzyć przypadek, kiedy w programie jest wycieczka w góry, a tymczasem (zdarza się tak nawet w sierpniu) pada mokry śnieg.

    Wtedy (nawet bez porozumienia z biurem) zmieniam program.
    Zresztą nie zgadzam się nigdy na umowę z biurem w której nie ma klauzuli "o ostatecznym programie decyduje przewodnik".

    Już mi się parę razy zdarzyło o to pokłócić z uczestnikami - np z facetem, który chciał iść po śniegu w adidasach przez Krzyżne (był to koniec czerwca).

    Nie zgodziłam się - chciał dzwonić do biura, powiedziałam - proszę bardzo - proszę dzwonić. Zrezygnował, ale gdyby zadzwonił jestem na 100 % pewna, ze biuro przyznałoby mi rację.

    Miałam tez przypadek całkowicie analogiczny do Twojego.
    Grupa 45 osób (dorosłych) w programie zwiedzanie MBL w Sanoku, ale uczestnicy mieli sami zapłacić, więc część zaczęła marudzić.
    Wówczas powiedziałam, że ja realizuję program i chętnych serdecznie zapraszam, z resztą umawiam się za dwie godziny w określonym miejscu.
    Poszło ze mną około 20 osób i to były osoby bardzo zainteresowane, zwiedzanie super się udało.

    Z resztą grupy spotkałam się w tym określonym miejscu o określonej godzinie i wszyscy byli zadowoleni.

    Jeśli chodzi o wycieczki szkolne - ewentualne zmiany w programie uzgadniam z nauczycielami. Tutaj grupy nie można podzielić.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kursy przewodnickie.
    Przez niunka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 51
    Ostatni post / autor: 04-11-2004, 19:02
  2. Dywagacje na temat...
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-08-2002, 14:54

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •