Baśka byłaś kiedyś w tej części doliny Sanu? Znasz to z autopsji?
Baśka byłaś kiedyś w tej części doliny Sanu? Znasz to z autopsji?
Byłam dawno temu, kiedy jeszcze nie było tam rezerwatu.
W zeszłym roku był mój syn - jechał rowerem (cały czas drogą wzdłuż Sanu, w górę Sanu) i spotkał żubra oraz pod koniec wałęsające się psy.
Nie uważam że jadąc drogą zrobił jakąkolwiek krzywdę przyrodzie.
Dziękuję za link.
B.
Uzupełnię jeszcze, bo dopiero teraz przeczytałam cały artykuł Wojtka.
Artykuł jest świetny, przeczytałam z prawdziwą przyjemnością i przez moment poczułam się właśnie jak w górach - do których mam daleko z rożnych przyczyn nie prędko w nie zawitam.
Tylko ja jednego zupełnie nie rozumiem - był całkiem nie tak dawno - jakiś miesiąc lub więcej temu na forum taki temat:
"Czy ujawniać atrakcyjne dla turystów miejsca, które są objęte ochroną"
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=4008
W tamtym wątku była mowa o tutejszym - bieszczadzkim forum, które co by o nim nie pisać ma zasięg znacznie ale to znacznie mniejszy (o kilka rzędów wielkości) niż "Gazeta Wyborcza".
Lucyna była zdecydowanie przeciwko ujawnianiu takich miejsc, ja jestem za ujawnianiem - z paroma ważnymi zastrzeżeniami (np. ze nie należy pisać o chodzeniu poza szlakami w miejscach niedozwolonych)
No to rzucam teraz takie pytanie - to jak - ujawniać - czy nie ujawniać ?
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 02-04-2008 o 13:13 Powód: Dopisanie linku
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)