Co fakt to fakt. Też byliśmy we troje. Poza tym byli tam zwolennicy ochrony Turnicy.
A'propos konferencji. Jak zwykle wróciłam z łupem. Bardzo ciekawa książka pod redakcją prof. Zygmunta Wnuka "Turystyka w obszarach NATURA 2000". Kilkanaście artykułów dotyczących ekoturystyki, walorów przyrodniczych itd. Właśnie analizuję "Atrakcyjność turystyczną województwa podkarpackiego" Jana Lacha.
Nasze województwopod względem atrakcyjności turystycznej należy do wiodących w kraju, "istnieją tu dobre, w niektorych przypadkach bardzodobre warunki do rozwoju turystyki i rekreacji. Dużym atutem są rozległe kompleksy leśne,które stanowią ponad 35% powierzchni".
Autor zbadał atrakcyjność turystyczną poszczególnych podkarpackich gmin mierzoną w skali 0-1. 0 oznacza zupełny brak, a 1 maksymalny stopiń atrakcyjności.
Wartości współczynnika atakcyjności poszczegolnych gmin obejmujących teren TuPN w wersji 30 tys ha:
Bircza 0,57
Ustrzyki Dolne 0,71
Fredropol 0,59
Dla porównania
Baligród 0,72
Cisna 0,69
Olszanica 0,71
Lutowiska 0, 67
Iwonicz Zdrój 0,60
Sanok 0,40.
Spójrzcie na wyniki. Atrakcyjność turystyczna okolic Turnicy jest wyjątkowo duża. A jak wygląda na tym terenie turystyka? Dominujący Arlamów i prawie nic. Linia kolejowa Zagórz-Krościenko pod względem turystycznym dzieli nasz region na dwie części. Na tę dynamicznie rozwijajacą się i na tę objętą stagnacją.
W sobotę wracałam z Przemyśla autobusem. Rozpoczęłam rozmowę z pewną starszą panią. Od słowa do słowa i na tapetę wzięliśmy turystykę i park narodowy.
Pani stwierdziła iż w Leszczawie nowy dziedzic to daje robotę ale i też wymaga. Nie wolno nic zabrać, tylko trzeba pracować. Nie tak jak za czasów pgr, gdy nie trzeba było robić i można bylo wszystko zabrać sobie do domu. A nam to nauka w głowie poprzewracała. Kto widział aby tyle uczyć się i ksiązki czytać.
Bieszczady i Turnica dwa światy równoległe. Czy kiedyś nasze drogi przetną się?
Ustrzyki Dolne:


Odpowiedz z cytatem