Lucyno,jeśli nawet bezpośrednio ludziom nie zagrażają to jednak w wsiach tych rejonów mało jest psów na posesjach.Czy tych że nie jest żal?A inną zwierzynką też nie gardzą;moim znajomym konia zabiły i powiem szczerze nie da się pogodzić wszystkiego.
Lucyno,jeśli nawet bezpośrednio ludziom nie zagrażają to jednak w wsiach tych rejonów mało jest psów na posesjach.Czy tych że nie jest żal?A inną zwierzynką też nie gardzą;moim znajomym konia zabiły i powiem szczerze nie da się pogodzić wszystkiego.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)