"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
No nie będzie za wiele tych fotek. Może z 50 dobrych się uzbiera.
Kopali się w świeżym, puszystym śniegu (miejscami około 1,5 m ), który leżał bezpośrednio na gorganie. Tak że szło się po tym z prędkością 1 km /godz. i wpadało w szczeliny pomiędzy kamieniami. Przypuszczalnie w takim śniegu i rakiety niewiele by pomogły. Z tego powodu zrobili bardzo niewiele po samych górach (więcej dolinami).
Jedyna powazniejsza wycieczka to była na Sywulę, wtedy zostawili plecaki (został z nimi jeden kolega) w szałasie pod Okopami i poszli do góry "na lekko" wtedy dało sie coś więcej zrobić.
Ale na samej Sywuli z kolei nie mieli pogody.
Z gościnnością mieli też do czynienia. Na noc sylwestrową w Zielonej koło Rafajłowej miejscowe malżenstwo odstąpilo im swoją chałupę i mieli do dyspozycji cały dom.
A jak po zejściu z Sywuli spali w tym szłasie pod Okopami - to rano przyszedl wlaściciel po siano i najpierw się trochę burzył, ale potem wypili z nim i już było wszystko OK.
Pozdrowienia
Basia
A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH! Osobiście nawet je lubiłam jako ćwiczenie na pisanie na kolanie i koncentrację, ale wiem, że byłam w mniejszości
Pozdrawiam i pędzę z tą wieścią na karpatywschodnie.
Uśmiechy!
katja
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Wieści od Kuby z Kosaryszcza, który po odbębnieniu ciężkiej kary miesięcznego zakazu wjazdu na UA właśnie podróżuje sobie pociągiem przez Stryj w kierunku Frankiwska. Karteczek się nie wypełnia, nie rozdaje, nie wymaga etc. Karteczek ni ma :)
Pozdrowienia!
k.
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
no niesamowite! jakos tegoroczne przekraczanie granicy bedzie takie inne..bez kolejek, bez karteczek, nie beda sie czepiac stanu mojego paszportuczegos chyba bedzie mi brakowac...
biedny kuba!a co przeskrobal?
znam przewinienie za ktore sie dostaje zakaz wjazdu na UA ale bynajmniej nie na miesiac a na dluzejale na miesiac? dla kuby to i tak dlugo...
Ostatnio edytowane przez buba ; 13-02-2009 o 07:05
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Witaj, Bubo!
A, przeskrobaliśmy nawet obydwoje - ja zakaz mam do końca lutego, więc dłużej. Ciut-ciut większy ze mnie przestępca
Po prostu przekroczyliśmy półroczny limit przebywania na UA (90 dni na pół roku). Ukraińscy pogranicznicy po grudniowym wprowadzeniu systemu komputerowego, notującego każdy wjazd i wyjazd danej osoby, zaczęli one limity egzekwować i karać (sic!). I tak wróciliśmy w okresie przejściowym, nie dostaliśmy sztrafu, tylko, hm, pouczenie i adekwatny do przekroczenia limitu zakaz wjazdu. Bo - co ważne - są przewidziane kary do 680/1200 grn (dwa źródła różnie podają, stąd rozbieżność) kary pieniężnej, deportacja i 5 lat zakazu wjazdu na Ukrainę. Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć, które z tych kar stosuje się naprawdę
A z nieobecnością w chacie (nieplanowaną, bo przed przyjazdem do Polski byliśmy w werchowynskiej paszportówce, gdzie uspokojono nas, że nie przekroczyliśmy rocznego limitu - ale nikt tam nie wiedział, że istnieje też limit półroczny :/) poradziliśmy sobie, jak się dało najlepiej... właściwie to sąsiedzi pomogli, chatę zamknęli na trzy spusty, wzięli do siebie co cenniejsze rzeczy i kota, a nas przez te parę tygodni przechowały gościnne Bieszczady :)
Dziś już Kuba integruje się z grupą turystów w Dmytrowej, poprzedniej chacie - więc wszystko ok.
Pozdrawiam ciepło ze śnieżnych Gorców!
katja
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)