Pokaż wyniki od 1 do 10 z 85

Wątek: Co to się porobiło !

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Ja też czekam, za 2 godz. młody powinien być w domu

    Jednak z krótkiej rozmowy telefonicznej wynikało, że chodzili przeważnie po ciemku.



    B.
    ??? czemu?? tak dlugo spali?? az boje sie pytac jak dnie spedzali gdyby to nie gorgany (gdzies wioch malo ) to bym pomyslala ze padali ofiarą goscinnosci miejscowych ale tam?
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ??? czemu?? tak dlugo spali?? ... to bym pomyslala ze padali ofiarą goscinnosci ...
    buba masz rację , gościnność tam jest super , ale bywa czase zabójcza
    ps. Basia też czekam na fot.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    buba masz rację , gościnność tam jest super , ale bywa czase zabójcza
    ps. Basia też czekam na fot.
    No nie będzie za wiele tych fotek. Może z 50 dobrych się uzbiera.

    Kopali się w świeżym, puszystym śniegu (miejscami około 1,5 m ), który leżał bezpośrednio na gorganie. Tak że szło się po tym z prędkością 1 km /godz. i wpadało w szczeliny pomiędzy kamieniami. Przypuszczalnie w takim śniegu i rakiety niewiele by pomogły. Z tego powodu zrobili bardzo niewiele po samych górach (więcej dolinami).
    Jedyna powazniejsza wycieczka to była na Sywulę, wtedy zostawili plecaki (został z nimi jeden kolega) w szałasie pod Okopami i poszli do góry "na lekko" wtedy dało sie coś więcej zrobić.
    Ale na samej Sywuli z kolei nie mieli pogody.

    Z gościnnością mieli też do czynienia. Na noc sylwestrową w Zielonej koło Rafajłowej miejscowe malżenstwo odstąpilo im swoją chałupę i mieli do dyspozycji cały dom.

    A jak po zejściu z Sywuli spali w tym szłasie pod Okopami - to rano przyszedl wlaściciel po siano i najpierw się trochę burzył, ale potem wypili z nim i już było wszystko OK.

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    No nie będzie za wiele tych fotek. Może z 50 dobrych się uzbiera.



    Basia
    złe tez moga byc :) choc chyba nie ma zlych zdjec z ukrainy :)
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar katarzynowosc
    Na forum od
    11.2006
    Rodem z
    Gorce; czasem Kraków
    Postów
    160

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH! Osobiście nawet je lubiłam jako ćwiczenie na pisanie na kolanie i koncentrację, ale wiem, że byłam w mniejszości
    Pozdrawiam i pędzę z tą wieścią na karpatywschodnie.
    Uśmiechy!
    katja
    "- и мне не спится..."

    Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez katarzynowosc Zobacz posta
    A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH!....
    od kiedy? dwa tygodnie temu jeszcze mnie "przećwiczyli" tak,że dwa razy nawet pisałem. Miałem wziąść od nich czysty blankiet i( xero ) mieć już gotowe.Ale zdaje się ,że nie dawali czystych blankietów.
    No co to będzie dalej ? ani kolejek , ani karteczek
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #7

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez katarzynowosc Zobacz posta
    A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH! Osobiście nawet je lubiłam jako ćwiczenie na pisanie na kolanie i koncentrację, ale wiem, że byłam w mniejszości
    Pozdrawiam i pędzę z tą wieścią na karpatywschodnie.
    Uśmiechy!
    katja
    A skąd takowe wieści ?? bo już kilka razy się zapowiadało :D

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar katarzynowosc
    Na forum od
    11.2006
    Rodem z
    Gorce; czasem Kraków
    Postów
    160

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Wieści od Kuby z Kosaryszcza, który po odbębnieniu ciężkiej kary miesięcznego zakazu wjazdu na UA właśnie podróżuje sobie pociągiem przez Stryj w kierunku Frankiwska. Karteczek się nie wypełnia, nie rozdaje, nie wymaga etc. Karteczek ni ma :)
    Pozdrowienia!
    k.
    "- и мне не спится..."

    Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:

  9. #9
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez katarzynowosc Zobacz posta
    A ja spieszę z dobrą nowiną: KONIEC KARTECZEK IMIGRACYJNYCH! Osobiście nawet je lubiłam jako ćwiczenie na pisanie na kolanie i koncentrację, ale wiem, że byłam w mniejszości
    Pozdrawiam i pędzę z tą wieścią na karpatywschodnie.
    Uśmiechy!
    katja
    no niesamowite! jakos tegoroczne przekraczanie granicy bedzie takie inne..bez kolejek, bez karteczek, nie beda sie czepiac stanu mojego paszportu czegos chyba bedzie mi brakowac...

    Cytat Zamieszczone przez katarzynowosc Zobacz posta
    Wieści od Kuby z Kosaryszcza, który po odbębnieniu ciężkiej kary miesięcznego zakazu wjazdu na UA
    k.
    biedny kuba!a co przeskrobal?
    znam przewinienie za ktore sie dostaje zakaz wjazdu na UA ale bynajmniej nie na miesiac a na dluzej ale na miesiac? dla kuby to i tak dlugo...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 13-02-2009 o 07:05
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar katarzynowosc
    Na forum od
    11.2006
    Rodem z
    Gorce; czasem Kraków
    Postów
    160

    Domyślnie Odp: Co to się porobiło !

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    biedny kuba!a co przeskrobal?
    znam przewinienie za ktore sie dostaje zakaz wjazdu na UA ale bynajmniej nie na miesiac a na dluzej ale na miesiac? dla kuby to i tak dlugo...
    Witaj, Bubo!
    A, przeskrobaliśmy nawet obydwoje - ja zakaz mam do końca lutego, więc dłużej. Ciut-ciut większy ze mnie przestępca
    Po prostu przekroczyliśmy półroczny limit przebywania na UA (90 dni na pół roku). Ukraińscy pogranicznicy po grudniowym wprowadzeniu systemu komputerowego, notującego każdy wjazd i wyjazd danej osoby, zaczęli one limity egzekwować i karać (sic!). I tak wróciliśmy w okresie przejściowym, nie dostaliśmy sztrafu, tylko, hm, pouczenie i adekwatny do przekroczenia limitu zakaz wjazdu. Bo - co ważne - są przewidziane kary do 680/1200 grn (dwa źródła różnie podają, stąd rozbieżność) kary pieniężnej, deportacja i 5 lat zakazu wjazdu na Ukrainę. Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć, które z tych kar stosuje się naprawdę
    A z nieobecnością w chacie (nieplanowaną, bo przed przyjazdem do Polski byliśmy w werchowynskiej paszportówce, gdzie uspokojono nas, że nie przekroczyliśmy rocznego limitu - ale nikt tam nie wiedział, że istnieje też limit półroczny :/) poradziliśmy sobie, jak się dało najlepiej... właściwie to sąsiedzi pomogli, chatę zamknęli na trzy spusty, wzięli do siebie co cenniejsze rzeczy i kota, a nas przez te parę tygodni przechowały gościnne Bieszczady :)
    Dziś już Kuba integruje się z grupą turystów w Dmytrowej, poprzedniej chacie - więc wszystko ok.
    Pozdrawiam ciepło ze śnieżnych Gorców!
    katja
    "- и мне не спится..."

    Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kajam się
    Przez iaa w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 24-05-2012, 23:09
  2. "...sie porobiło"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-12-2009, 22:16
  3. Odpowiedzi: 65
    Ostatni post / autor: 22-11-2007, 14:53
  4. Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 13-06-2005, 09:07
  5. Poznajmy się
    Przez skuter28 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 108
    Ostatni post / autor: 19-12-2004, 00:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •