dokladnie..ogniem, pługami i jak sie da.. jak nawet przetargi na rozbiorki fajnych obiektow urzadzaja..
zawsze cos sie konczy a cos pozostaje... mamy szczescie ze jestesmy jeszcze pokoleniem ktore z moze wystawic glowe z namiotu i cieszyc oko ogromem polonin, zobaczyc krowe i konia nie tylko w zoo i w agroturystyce za pieniadze i poznac co znaczy goscinnosc za ktora nie stoi cennik.. mamy kupe szczescia..



Odpowiedz z cytatem