A jest jakiś limit miejsc albo coś?bo ja nie wiem, chciałabym , ale musze policzyć pieniądze, za dużo mam tych wyjazdów i to akurat wszystko na maj
A jest jakiś limit miejsc albo coś?bo ja nie wiem, chciałabym , ale musze policzyć pieniądze, za dużo mam tych wyjazdów i to akurat wszystko na maj
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
A ile mniej więcej kosztowałby od osoby przejazd tam i z powrotem, przy założeniu że wynajmujemy całego busa ?
Ja myślę że limitu miejsc nie ma.
Trzeba by się tylko określić ostatecznie na 2-3 tygodnie wcześniej i potem już nie zmieniać zdania. ()
Chodzi o to aby zarezerwować busa odpowiedniej wielkości do ilości osób chętnych i aby nie było pustych miejsc, bo za nie też się płaci.
Osoba, która się w takim wypadku deklaruje a potem rezygnuje jest po prostu niekoleżeńska.
Moje doświadczenia w organizacji różnorakich niekomercyjnych wyjazdów są jednak takie, że na początek deklarowało się zwykle mnóstwo chętnych osób, a kiedy przychodziło co do czego osoby te "znikały" i pozostawałam z 18 osobami w 40-osobowym autokarze, przez co dla tej osiemnastki znacznie wzrastał koszt wycieczki.
Pozdrowienia
Basia
Irek, w takim razie działaj i znajdź organizatora takiej wycieczki.
Specjalnie napisałem "organizatora", a nie np. tylko przewoźnika, gdyż - jak zwykle - diabeł potrafi tkwić w szczegółach.
Chodzi w końcu o dwukrotne (jednego dnia) przekroczenie granicy "unijnej", a to może się wiązać z różnymi formalnościami, o których być może nawet nie wiemy (ubezpieczenia, zgłoszenia, cholera wie, co jeszcze).
Ja się na tym nie znam, nie mam żadnych przewodnickich uprawnień ani nie prowadzę działalności w zakresie obsługi turystyki.
Namawiam Was tylko do wzięcia udziału w takiej wycieczce, sam w niej wezmę udział, mogę tez zrobić "wirtualną" listę i nawiązać kontakt z właściwym organizatorem.
Występuję zatem w roli li tylko społecznego "lobbysty". Formalne zapisy i przedpłaty będziemy wszyscy robić indywidualnie u właściwego organizatora wyprawy.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 13-02-2009 o 15:02
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Basiu dokładnie, dlatego pytam, bo na dużego busa się nie nazbiera, a ile miejsc ma mały?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Przewoźnicy, którzy wożą ludzi za granicę muszą mieć wszystkie potrzebne zezwolenia, ubezpieczenia itd.
Wiele razy organizowałam takie "nieformalne" wycieczki dla grupy znajomych (wprawdzie na Słowację, ale to było grubo przed Shengen i nawet jeszcze za komuny).
"Przewoźnik" załatwia wszystko od swojej strony, kierowca już dokładnie wie co za dokumenty musi mieć, a ja byłam tylko pilotem (z mapą na kolanach, bo jechaliśmy w teren nie znany mi wcześniej) i przewodnikiem.
Jakby co to nawet mam ważną legitymację pilota, ale rzecz jasna zlecenia nikt mi nie wystawi.
Będziemy po prostu grupą znajomych, która sobie wynajmuje busa, a nie żadną "wycieczką".
Pozdrowienia
Basia
Rozumiem jak zwykle kombinowanie aby zaoszczędzić kilka groszy. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Przewoźnik nie jest organizatorem, nie może wykupić ubezpieczeń przeznaczonych dla organizatorów. On odpowiada tylkoza przejazd. W razie wypadku kto odpowie, kto pokryje koszty opieki medycznej?
Recon podał Wam namiary na Stefańskiego. Oprócz niego jest kilku innych organizatorów i tour operatorów w Bieszczadach: kraina wilka, PTTK Sanok i Ustrzyki Dolne, Eko-Karpaty, Bieszczady w Polańczyku.
Zrobicie co będziecie uważać za stosowne.
Oczywiście, ża masz Andrzeju 100% racji. A Lucyna - nawet 200%.
Ja mogę się tu, na Naszym Forum, zająć wirtualną koordynacją przygotowań do takiej wyprawy, ale nie zamierzam (nie posiadając stosownych uprawnień, licencji, nie prowadząc działalności w obsłudze turystyki) występować w roli organizatora wycieczki. Będę tylko zwykłym jej uczestnikiem.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Zrobiłem mały rekonesans i wychodzi na to, że jednak lepiej skorzystać z oferty kompleksowej. Dla 20-30 osób wynajęcie samego busa z kierowcą wyniesie ok 50/60 zł osoba + 20hrywien w razie problemów na granicy.
Daniel z tak tu reklamowanej firmy zaproponował mi 70/80zł i być może dodatkowo jakąś promocje. W tej cenie mamy przejazd, przewodnika, bilety wstępu, i sprawy graniczne. Uważam, że KW ma w tym temacie największe doświadczenie i z ich usług bym skorzystał ? A od przybytku głowa nie boli najwyżej będziemy mieli dwójkę przewodników. I chyba nie ma co sępić 20 czy 30 zł i potem się np. gimnastykować na granicy, oni już tam mają swoje sposoby na szybkie przekraczanie.
Co do organizacji to co tu organizować, zrobić listę chętnych po zamknięciu listy niech wszyscy dokonają przedpłaty na konto prezydenta i tyle. Jak komuś się odwidzi to traci 70 czy 80 zł. Bo na "gębę" to może się skończyć tak, że zapisze się 30 osób a sfinalizuje i dotrzyma obietnicy 15 osób i koszty wzrosną. Rozpieprzy się organizacja bo do każdego przedziału ilości osób jest inny pojazd.
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)