10. Mam już pierwsze doświadczenie z "komputerem podróży". Mały spacer po którym mogłem sobie popatrzeć... co takiego mi zarejestrowało to urządzenie?
Dowiedziałem się, że z 4 letnią obywatelką zrobiliśmy sobie 6,7 km spacer, z jaką średnią prędkością szliśmy, jak długo staliśmy w miejscu, jak długo byliśmy na spacerze, na jakiej największej wysokości byliśmy, na jakiej najmniejszej, jaki był przekrój trasy, i zobaczyłem też ślad spaceru. Wychodząc z domu mogłem zaznaczyć punkt waypoint`owy i spokojnie Oregon by mnie do niego zaprowadził lub gdzieś na trasie mógłbym zaznaczyć taki punkt i do niego wrócić prowadzony przez to cacko.
Ciekawostką jest też możliwość pomiaru zaznaczonej powierzchni. Pisząc sprawozdanie z wypadu mogę teraz precyzyjnie opisać... "i wyszedłem na przepiękną polanę o wielkości 1237 m2 znajdującą się na wysokości 779,6 m w pozycji N52,19.787` E021,23.342`" :) Czy to nie poezja?
Ludkowie... ale się teraz porobiło w tej technice turystycznej.

No cóż, czeka mnie teraz nauka nałożenia śladu na mapę... powoli, powoli i to też sam opanuję