Zamiast przelicytowywać się rzeziami na Wołyniu i Akcją Wisła młodzi Ukraińcy i młodzi Polacy mogli przecież byli zorganizować wspólny ukraińsko-polsko-czesko-niemiecki rajd pamięci i pojednania. Od Wołynia do Monachium - śladami zarówno Bandery, jak i wołyńskiej dywizji AK, kampanii wrześniowej 1939, Łambinowic, Krzyżowej i Hradec Kralowe. A w Bawarii śladami powojennej emigracji.
Mam prośbę, mógłbyś nie porównywać rzezi wołyńskiej gdzie zamordowano 60 tys kobiet i dzieci z bezkrwawą akcją Wisła której jedynymi ofiarami było kilkudziesięciu ounowców zmarłych na tyfus w Jaworznie?
W dodatku Polska płaci części tych ludzi specjalne renty a gdzie są majątki zagrabione przez Ukraińców Polakom na Wschodzie?

Tak samo stawianie bohaterskiej karty 27 WDP i kampanii wrześniowej w porównaniu do Bandery to kpina. Miał on karabin kiedyś w ręce? Wczasy w oddziale specjalnym obozu koncentracyjnego moim zdaniem nie uprawniają do nazwania go bohaterem.