Nie wołaj o litość, bo krzywdy Ci nie robię.
Skamielina ma być poszlaką w pewnej teorii, a nie istnieć poszlaka o istnieniu skamieliny.
Konkretna skamielina? A po co i czemu. jest ich wiele, wszystkie udowadniają, że jakaś tam zwierzyna istniała i inną była od obecnej, więc ewoluowała.
Ty nazywasz to adaptacją do warunków, ja nazywam to ewolucją, bo lingwistycznie do sprawy podchodząc nie ograniczam znaczenia tego czasownika do powstania życia na tej planecie.
Tak więc, skoro uważasz za fakt adaptacje gatunków do nowych warunków potwierdzasz moje przekonanie o istnieniu procesu ewolucji.
A skąd się to całe życie na tej planecie wzięło? A nikt się tego nigdy nie dowie...więc w dupie to mam. Nie będę wszystkiego negował tylko z tego powodu![]()


Odpowiedz z cytatem
