Rozumiem w takim razie, że mamy "kolektywnie" nakazać rolnikom, gdzie mogą uprawiać ziemię i hodować zwierzęta, a gdzie nie mogą ?Zamieszczone przez długi
Kurcze - a ja myślałem, że "komuna" już się skończyła- nie chcę, abyś uznał, że Ci to imputuję, ale rozbawiłeś mnie trochę tą wypowiedzią.
Nadprodukcja żywności, oznacza...tanią żywność - zostaje wtedy więcej pieniążków, na wyjazdy np. w Bieszczady, albo na tanie wino - co kto woli.


- nie chcę, abyś uznał, że Ci to imputuję, ale rozbawiłeś mnie trochę tą wypowiedzią.
Odpowiedz z cytatem