-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Angole sądzą, że w Polsce białe niedźwiedzie spotyka się na poboczu (ciekawe czy myślą - "poboczu autostrady" ;) ) .
W nas obiegowo się uważa, że Ukrainie to bieda, zacofanie itd. Wielu Polaków ma jakieś nieokreślone poczucie wyższości.
A tu nagle u gospodarza w tzw. zapadłej wiosce się okazuje, że ma wychodek małysza i krowę, ale ukończył szkołę muzyczną, a jego pięcioletnie dziecko zna na pamięć 150 (sic!) całostronicowych wierszyków. Ha! Nic nie jest tak proste.
Warto też zajrzeć do Kijowa; zobaczycie gładki asfalt na tamtejszej autostradzie, odnowione budynki itd itd . Dworzec kijowski - takiego w Polsce nie ma. Bizancjum, komfort + czystość !! . Latając ukraińskim pączkiem WIZZair`u nie mogłem wyjść z osłupienia, iż samolot może być tak zadbany i tak nowy.
Każdy więc może znaleźć na UA "coś dla siebie".
A to co się dzieje lub działo na granicach ? Zawsze w takich miejscach istnieje pęd do kasy. Żadnej nacji celnicy nie są święci, zwykli ludzie również jak mogą zarobić to zarabiają.
"Klimaty" gór i wiosek tego kraju będą odwortnie proporcjonalne do łatwości przekraczania granicy Unia-Ukraina.
Wiele osób (jw) docenia jednak także ten przygraniczny koloryt.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Może trochę off, ale już tu było i o ZUSie i innych "przydatkach". Najwyżej mnie Korektor skasuje lub przeniesie.
KLIMATYCZNIE - to dla mnie stary film wspomnień. Jeśli kałuże to konkretne, które trwały uparcie przez wiele lat w tych samych miejscach, to stary drewniany most przez który coraz trudniej było przejechać, bo przybywało mu dziur jak w jedzonym przez mole swetrze, To zapadające się w błocie drewniane szprychy wozu, to nikłe światła naftowych latarek na drodze itd, itd.Ale to jest też film dźwiękowy, z odgłosem klepania kos, porykiwaniem bydła wracającego spod granicy, to "wędrówki muzyczne po kraju" z radia na baterie.To także zapachy - piekarni w Czarnej, gospody, sklepu ze wszystkim naraz, narcyzów w majowych ogródkach.
To wspomnienie ciężkiej pracy, wysiłku ponad miarę, efektów tej pracy mizernych. To oczekiwanie , tak oczekiwanie, na pierwszy prąd, nowy most, połączenie pekaesowe.
Wszystko mija i zmienia się ale szukanie KLIMATU z dzieciństwa chyba zostaje w każdym z nas. To skansen, ale pełen ludzi, rozmów, śpiewów, zapachów i smaków.
Ja go pielęgnuję w sobie, ale cieszę się kiedy, choć namiastkę, spotykam gdzieś "za zakrętem".
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Aha, czyli po '89 nie mogłaś tego wszystkiego robić o czym napisałaś?
Mnie najbardziej ucieszyła strefa Schengen w odniesieniu do Słowacji. To jest coś o czym marzyłam od dawna.
Słowackie góry mam pod nosem i jeżdżę w nie na weekendy, a na Ukrainę 2 x w roku.
A Magura Orawska, lub Kysucze nie stały się przez to bardziej zadeptane.
Tam tuż za granicą są "dzikie góry" o których mało kto wie, bo nie są specjalnie wysokie.
Nikt o nich nie pisze że są dzikie, w sumie to chyba piszę o nich tylko ja ;)
Ale nie powoduje to jakiegoś gwałtownego napływu turystów.
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Tak jakby były tylko 2 możliwości: Unia Jewropska albo ZSRR.
A co było od '89 do 200eeee5?bo nie pamiętam daty naszego wejścia do EU.
2004
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
No ja najbardziej pamiętam okres po 89 więc nie zauważyłam, żeby mi się teraz żyło lepiej czy gorzej (nie mam porównaniua bo wtedy nie zarabiałam w Polsce pieniędzy, więc nie wiem czy wtedy bym miała ich więcej czy teraz). Też jechałam do pracy za granicą w każde wakacje, jeździłam gdzie chciałam.
Więc nie mam jakiś przykrych doświadczeń z okresu kiedy Polska nie była w UE;-)
Pieniędzy to ja też specjalnie nie mam więcej (może trochę, ale to wynika z moich osobistych działań, tego, że dzieci mi w międzyczasie dorosły i same zaczynają zarabiać, tego że biorę dodatkowe prace).
Ogólnie wydaje mi się że możliwości jest zdecydowanie więcej i jak ktoś chce - to może je wykorzystywać.
Ciągle np. ktoś ze znajomych jeździ turystycznie do Islandii, przedtem tego nie było.
Przykre doświadczenia to ja mam tylko z okresu komuny, wtedy przecież Ukraina była całkiem zamknięta !
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
wtak
Warto też zajrzeć do Kijowa; zobaczycie gładki asfalt na tamtejszej autostradzie, odnowione budynki itd itd . Dworzec kijowski - takiego w Polsce nie ma. Bizancjum, komfort + czystość !! . Latając ukraińskim pączkiem WIZZair`u nie mogłem wyjść z osłupienia, iż samolot może być tak zadbany i tak nowy.
O to to - chciałam tez zapytać dziewczyny czy były w Kijowie.
Ja byłam w sumie 3 dni (1 dzień w ubiegłym i 2 dni w tym roku).
Miasto uderzyło mnie przede wszystkim ogromnymi kontrastami.
Z jednej strony - piękne zadbane (i ogrodzone !) dzielnice, ruch na Chreszczatyku 3 x większy niż na Marszałkowskiej (i korki większe niż w Warszawie) z drugiej - stada wałęsających się dzikich psów i zaśmiecone plaże nad Dnieprem pełne leżących tam pijanych. A przy tym wszystkim - życzliwość spotykanych tam "zwykłych" ludzi, którzy wszędzie pomagają. No i na dodatek wspaniałe zadbane zabytki.
Tak tam właśnie jest. Ukraina wg mnie to właśnie przede wszystkim kraj kontrastów.
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Byłam w Kijowie byłam;-)
gdzie ja nie byłam;-)))))
Ot duże miasto, nie zauroczyło mnie ani na minutę.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Byłam w Kijowie byłam;-)
gdzie ja nie byłam;-)))))
Ot duże miasto, nie zauroczyło mnie ani na minutę.
Zauroczyć - to nie, ale podobało mi się, właśnie przez taką "wielkomiejskość", którą się na każdym kroku odczuwa.
Lwów jest "swój", czuje się tam u siebie, jak w Krakowie, Kijów to obce miasto, które trochę przytłacza, ale czuje się taką jakby to nazwać - "potęgę".
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Właśnie ja mam chyba problem z tym, że w zbyt wielu miejscach byłam, i potem każde następne takie samo, bo czym różni się Kijów od takiego Paryża czy Warszawy, nie robi na mnie żadnego wrażenia.
A Lwów...tam muszę wrócić i to nie raz i nie dwa. Jest jak magnes i przyciąga.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
WUKA
Wszystko mija i zmienia się ale szukanie KLIMATU z dzieciństwa chyba zostaje w każdym z nas. To skansen, ale pełen ludzi, rozmów, śpiewów, zapachów i smaków.
Ja go pielęgnuję w sobie, ale cieszę się kiedy, choć namiastkę, spotykam gdzieś "za zakrętem".
jak najwiecej takich zakretow zycze- tobie, sobie i wszystkim innym ktorzy klimat czuja :)
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
O to to - chciałam tez zapytać dziewczyny czy były w Kijowie.
.
bylam, spedzilam tam 3 dni. Ogolnie nie lubie wielkich miast ale kijow w swojej klasie nawet mi sie podobal- po pierwsze ławry ktore jakos wyjatkowo zrobily na mnie wrazenie (moze z ogolnej sympatii do "cerkiewnosci"- ikon, piesni itp), dniepr swoja przytlaczajaca potega, metro paranoja wyjezdania na most i stania w korku no i nawet udalo mi sie bez problemu znalezc knajpe w klimatach iscie niewielkomiejskich ;)
http://picasaweb.google.com/biedronk...16963400004194
http://picasaweb.google.com/biedronk...16778716410418
do lwowa uczucia mialam zmienne, z poczatku irytowal mnie ze co jade w gory to lwow i lwow... i kaplica boimow, katedra ormianska i czarna kamienica... troche zmienilam zdanie jak zwiedzilam jego kawalek z tubylcami- cmentarz lyczakowski noca, ciemne nieoswietlone ulice... a juz zupelnie spodobal mi sie w ostatni weekend- taki lwow zupelnie inaczej ;)
co do "zauroczylo" ( i to wrecz do obledu) to tym uczuciem darze na razie jedno ukrainskie miasto- szcziołkino....
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
T
- natomiast zupełnie się nie zgadzam z Wami co do definicji tego co się dzieje w naszej Ojczyźnie.
Mi się zmiany jakie wprowadza Unia Europejska podobają.
jasne- kazdy ma swoja ocene i swoj gust :)
ale basiu, powiedz jedno- kiedys wspominalas ze lubisz np. gory, wioski , takie w ktorych "kosi sie siano". Podejrzewam ze nie chodzi w tym stwierdzeniu o sama trawe, ale o ogolny panujacy tam duch.. czy wedlug ciebie unia tego ducha wlasnie nie zabija?
pisalas ze nie lubisz robienia z gor "lunaparku"- ale czy w wiekszosci ten lunapark nie jest robiany za kase unii? te zagospodarowywania gor zachodzily zawsze ale po wstapieniu nas do jewrosajuza przespieszyly chyba o kilkaset procent...
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Dziewczęta i Chłopczęta tak to już jest w przyrodzie, że zmiany są czy tego chcemy czy nie. Jedni będą je odbierać za dobre inni za złe, a jeszcze innym będą one obojętne. Czasem coś pierdyknie i wszystko można rzec na jakiś czas gruchnie, żeby powstać w innej postaci. Tak to już jest od milionów lat. Ja też kocham łąki - najbardziej takie tradycyjnie ekstensywnie użytkowane w mozaikowym układzie, ale czasu się nie zatrzyma. Kiedyś były puszcze, innym razem lodowce, jeszcze innym łąki, miasta, tundry i wszelkie inne wioski. Cechą wszelkiego życia jest to, że się zmienia i będąc ludźmi tego nie zmienimy.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
ale basiu, powiedz jedno- kiedys wspominalas ze lubisz np. gory, wioski , takie w ktorych "kosi sie siano". Podejrzewam ze nie chodzi w tym stwierdzeniu o sama trawe, ale o ogolny panujacy tam duch.. czy wedlug ciebie unia tego ducha wlasnie nie zabija?
Owszem, wiadomo, że o "ducha" mi chodzi, ale to bynajmniej nie Unia go zabija, ale postęp, którego się nie zatrzyma.
A inna sprawa, że aby dostać dotacje teraz rolnicy koszą u nas łąki na potęgę ;)
[to ostatnie to żart, ale tak na prawdę jest]
Poza tym można dostać na prawdę duże pieniądze od Unii za ochronę kilku rzadkich gatunków ptaków (derkacza, wodniczki) i rezygnację z upraw, więc nie zawsze Unia daje kasę na "postęp", czasem za ochronę dzikości :)
Tak na prawdę to jak się tą kasę wykorzysta zależy od ludzi (mieszkających w danej wsi czy mieście) i ich przedstawicieli, których wybiorą za 3 tygodnie w wyborach samorządowych.
Więc należy wybierać takich, którzy nie obiecają "kolorowego zawrotu głowy" - czyli tras narciarskich lub nowych wież widokowych na szczytach a coś pożytecznego, bo na prawdę inne potrzeby są duże.
Choćby zamiast wyciągu na Jasło - oczyszczalnie ścieków aby ścieki nie zatruwały Zalewu Solińskiego.
Wiem ze to nie jest takie proste, ale od czegoś trzeba zacząć.
Moją bronią jest kartka do głosowania.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
pisalas ze nie lubisz robienia z gor "lunaparku"- ale czy w wiekszosci ten lunapark nie jest robiany za kase unii? te zagospodarowywania gor zachodzily zawsze ale po wstapieniu nas do jewrosajuza przespieszyly chyba o kilkaset procent...
Nie zauważyłam tego, a chodzę po górach już ponad 30 lat.
Postęp jest nieuchronny, wcale nie zawsze idzie w dobrym kierunku.
Ale nie zauważyłam aby ostatnio coś przyspieszyło.
Owszem - gigantyczny skok nastąpił w roku 1989 i kilku następnych ale ja to oceniam jako zdecydowaną zmianę na lepsze.
Bo co z tego ze do roku 1989 na Ukrainie był prawdziwy "skansen" kiedy ani ja ani też nikt inny nie mógł tam pojechać ?
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Poza tym można dostać na prawdę duże pieniądze od Unii za ochronę kilku rzadkich gatunków ptaków (derkacza, wodniczki) i rezygnację z upraw, więc nie zawsze Unia daje kasę na "postęp", czasem za ochronę dzikości :)
Derkacz jako ptak rzadki,he he Jak ktoś się zaplątał w okolice Ł w czerwcu to go popamięta :) Słychać tylko derkacze,widać jak bezczelnie się plątają po peronach.Cała okolica opanowana przez derkacze.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
.
Ale nie zauważyłam aby ostatnio coś przyspieszyło.
B.
no to mamy zupelnie inne spostrzezenia, bo ja mam wrazenie ze wlasnie ostatnie 5 lat to wielki skok i przyspiesznie zmian... jak dla mnie negatywnych (rozumiem ze dla wielu one sa jak najbardziej pozytywne)...moze ja mam zbyt malo lat zeby spojrzec na to szerzej ale np. moi rodzice oceniaja to podobnie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Owszem - gigantyczny skok nastąpił w roku 1989
temu ze rok 89 wniosl ogromne zmiany oczywiscie nie da sie zaprzeczyc
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Owszem, wiadomo, że o "ducha" mi chodzi, ale to bynajmniej nie Unia go zabija, ale postęp, którego się nie zatrzyma.
.
wiec dlaczego np. na ukrainie ow postep zachodzi znacznie wolniej?
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Derkacz jako ptak rzadki,he he Jak ktoś się zaplątał w okolice Ł w czerwcu to go popamięta :) Słychać tylko derkacze,widać jak bezczelnie się plątają po peronach.Cała okolica opanowana przez derkacze.
I właściciele łąki jeszcze nie zgarniają ogromnej kasy od Unii za zaprzestanie uprawy ziemi ?
Na prawdę, to są jakieś niesamowite pieniądze.
Jak pokopię mocniej w Internecie (lub napiszę do kolegi) to znajdę kontakt na ornitologa (z Ropczyc), który żyje ostatnio z tego, że w sezonie jeździ po łąkach i ocenia ile na łące jest par derkaczy.
A właściciel łąki wypełnia odpowiednią aplikację do Unii, ornitolog mu przystawia pieczątkę i Unia daje kasę.
nie wiem tylko czy to jest jeszcze aktualne, bo ja o tym słyszałam na samym początku 2009 r.
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
wiec dlaczego np. na ukrainie ow postep zachodzi znacznie wolniej?
Moim zdaniem znacznie szybciej (pamiętam Ukrainę sprzed 20 lat), tylko oni startowali ze znacznie ale to znacznie niższego poziomu.
Powiedzmy że kiedyś byli 30 lat za nami, teraz są 15 lat za nami.
B.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Gdzie jedziesz???
Ojej, nigdzie?bo daleko, bo zimno, bo mnie się nie chce...
A 4 dni to akurat, żeby gdzieś te 2 dni sobie pobyć, 2 na dojazd, 2 na miejscu.
Czy nie zauważyłaś, że mam fajne góry pod nosem i wolę być w nich 4 dni niż 1,5 dnia jechać w nieco może fajniejsze?:) Teraz jeszcze powiedz, że Sudety to nie góry. Ale to nie zmieni faktu, że mi tu lepiej niż na Mazowszu. Na Śmielec mam 2 h piechotą. Do najbliższego gniazda bielika jakieś 30 min. A w najgorszym razie polezę w gąszcze Kaczaw. W Bieszczady pojadę zaś na wiele dni, żeby się nimi nasycić solidnie na wiele miesięcy.
Pzdr
Derty
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Derty-sam siebie oszukujesz;-)
nie chce Ci się i już;-)))
Jakby nie było granicy z Ukrainą również byś się ze swojej dziurki nie ruszył, bo nie granica jest problemem;-)
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Moim zdaniem znacznie szybciej (pamiętam Ukrainę sprzed 20 lat), tylko oni startowali ze znacznie ale to znacznie niższego poziomu.
Powiedzmy że kiedyś byli 30 lat za nami, teraz są 15 lat za nami.
B.
moze pierwszych 7 lat bylo dla ukrainy jakas wielka zmiana...
ja moge ocenic tylko przestrzen lat 13.. i ukraina zmienila sie to fakt, ale mam wrazenie ze polska duuuuuuuzo bardziej :(... nie mowiac juz o samych bieszczadach bo juz jest jakis kosmos...
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Co to znaczy 'nie chce się'?. To jakiś zarzut? Gdzie jest napisane, że każdy wolny dzień mam spędzać na Ukrainie lub w okolicach?:) Wyraziłem swój pogląd nt przejść w Bieszczadach i nie ma to nic wspólnego z miejscem, w którym mieszkam, ani z moimi aktualnymi możliwościami jeżdżenia w góry, ani wreszcie z wyborem gór do zwiedzania. Gdy już zajeżdżam w Bieski, to mi brak możliwości 'iścia' graniami gdzie oczy poniosą. Granica mi przeszkadza i tyle. Zawsze mi przeszkadzała. Koniec i kropka.
Derty
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Derty :
Cytat:
Granica mi przeszkadza i tyle. Zawsze mi przeszkadzała. Koniec i kropka
.... jesteśmy przeciwko granicom .... i tyle
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Co to znaczy 'nie chce się'?. To jakiś zarzut?
Nie, to nie jest zarzut, to jest tylko stwierdzenie faktu.
Kiedyś Ci się chciało w każde wolne a to tu pojechać, a to tam pojechać, a to to zorganizować, a to tamto...
a teraz?
Nie wiem z czym to jest związane i w sumie mało mnie to interesuje, po prostu SZKODA.
Ot wsio.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Derty :
.... jesteśmy przeciwko granicom .... i tyle
Całym sercem, duszą i ciałem!
Derty, mógłbyś być bardziej koleżeński i zadowolić (mentalnie ;-) ) co niektórych!:mrgreen: A tak na marginesie, nie wiedziałem, że zmieniłeś współrzędne geograficzne...
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
WojtekR
Całym sercem, duszą i ciałem!
Derty, mógłbyś być bardziej koleżeński i zadowolić (mentalnie ;-) ) co niektórych!:mrgreen: A tak na marginesie, nie wiedziałem, że zmieniłeś współrzędne geograficzne...
Oj, to już ponad dwa lata, jak tu siedzę, w Sobieszowie:) Ale jakieś licho wciąż nie pozwala powiedzieć, że to moje miejsce. Ciągnie na wschód:) A Krysia jeszcze mi dokłada;P
D.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Witam wszystkich - jestem tu nowy.
Czytam ten wątek i jestem przerażony poglądami niektórych użytkowników. Mam na myśli to życzenie, by "granica była nadal zamknięta i patologiczna, bo dzięki temu na Ukrainie dalej będzie skansen i będę mógł sobie od czasu do czasu połazić po dzikich górach i zaznać tego wschodniego folkloru".
Tak się składa, że reprezentuję tę drugą stronę. To znaczy jestem z Polski, ale mieszkałem na Ukrainie, tam też pracuję i z tym krajem, z jego pomyślnością, jest powiązana moja egzystencja.
I my naprawdę nie chcemy żyć w skansenie, ani być uznawani za "Wschód". Zachodnia Ukraina nigdy nie była żadnym Wschodem, to zawsze była Europa Środkowa, sfera kultury zachodniej - i to w większym stopniu, niż np. Mazowsze. Dość wspomnieć o przynależności tych ziem do Austrii. Naprawdę czasy ZSRR, a więc jedyny moment, kiedy można mówić o "wschodniości" tej części Karpat - to dla tych ziem ogromna tragedia, co zresztą widać do teraz.
Czy wy myślicie, że Ukraińcy marzą o tym, by żyć biednie, jeździć po rozwalonych drogach i nie mieć kasy na oczyszczanie ścieków? Otóż nie, my chcemy by było normalnie. Chcemy, by Ukraina przeprowadzała dalsze reformy, stała się częścią niekoniecznie UE, ale na pewno Strefy Schengen (jak Norwegia). By można było jeździć po Europie bez wiz i granic, zarabiać przyzwoite pieniądze, by w budżetach miast i państwa były pieniądze na inwestycje proekologiczne, których obecnie nie ma!!!
To, że Ukraińcy są mega wytrwali i nawet w najgorszych warunkach się nie poddają, tylko starają cieszyć się życiem, to nie oznacza wcale, że nie chcą żyć normalnie!!!
To tak jak niepełnosprawny: wielu ludzi na wózku jest pogodnych i zadowolonych z życia, ale to nie znaczy, że marzą o tym, by być na wózku inwalidzkim i że nie daliby wiele, by to zmienić.
Otwarcie nowych przejść granicznych daje szanse na wyciągnięcie Karpat z biedy i beznadziei, bo mieszkańcy będą mogli zarabiać na wynajmowaniu pokoi turystom. Ale to ma szerszy aspekt - moja Ukraina nigdy nie wygrzebie się z kryzysu, w jaki nas wtopili Sowieci, jeżeli nie będzie przyjaznej granicy z krajami UE. Teraz zakorkowana i patologiczna granica powoduje, że nikt poważny nie przyjeżdża tu inwestować, nie rozwija się turystyka (np. we Lwowie, który mógłby mieć tyle turystów, co Praga), nie rozwija się współpraca biznesowa - za to kraj jest zalewany przez rosyjskich i donieckich oligarchów-cwaniaczków.
Powiem więcej: to mit, że zamkniemy granicę i Karpaty pozostaną dzikie. Będzie dokładnie odwrotnie. Nie widzicie, co się dzieje w Karpatach, jak masowo wycinane są lasy? Jeszcze 10 lat takiej gospodarki i z Karpat nie pozostanie nic. Te resztki lasów, które pozostaną, zostaną wykupione przez rosyjskich i donieckich oligarchów, którzy urządzą sobie tu skansen... tyle że dla nich - las ogrodzą i tyle będziecie mieli z "dzikiej Ukrainy".
To już się stało na Krymie i to już się zaczyna dziać w Karpatach.
I żadne ustawy ich nie powstrzymają, bo rosyjscy oligarchowie mają kasę, a niestety korupcja robi swoje.
Gdyby mieszkańcy Karpat byli dobrze sytuowani, nie pozwolilby na to. Ale jak ktoś zarabia 500 złotych miesięcznie, to nie będzie protestował przeciwko wycinaniu lasy, co więcej - sam będzie potajemnie ten las wycinał, by związać koniec z końcem.
Gdyby Ukraina była w UE, taka rabunkowa gospodarka w Karpatach byłaby niemożliwa... Nie jestem entuzjastą Unii, bo to ona wprowadziła żelazną kurtynę i pozbawiła mnie możliwości godziwego zarabiania na życie (pracuję w branży turystycznej), ale Ukraina powinna być po tej stronie żelaznej kurtyny, po której są pozostałe kraje środkowoeuropejskie, a dzika Rosja niech pozostanie poza.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
I my naprawdę nie chcemy .
o kolega mowi o sobie "my"? czy dostal upowaznienie do wypowiadania sie w imieniu calej ukrainy? ;)
moze pozostanmy przy tym aby na forum mowic "ja" bo chyba nie mozemy uzurpowac sobie prawa zeby wypowiadac sie za sasiadke z przeciwka i za miasteczko polozone 500km dalej ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
, bo dzięki temu na Ukrainie dalej będzie skansen i będę mógł sobie od czasu do czasu połazić po dzikich górach i zaznać tego wschodniego folkloru"..
sa nawet tacy uzytkownicy co najbardziej chcieli by miec ten "wschodni folklor i skansen" u siebie na codzien...
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
. Te resztki lasów, które pozostaną, zostaną wykupione przez rosyjskich i donieckich oligarchów, którzy urządzą sobie tu skansen... tyle że dla nich - las ogrodzą i tyle będziecie mieli z "dzikiej Ukrainy".
To już się stało na Krymie i to już się zaczyna dziać w Karpatach.
mnie tam na krymie jeszcze z zadnego lasu nie wyrzucili... (a w polsce juz owszem...) chodzilam owszem po terenach rosyjskich oligarchow- i zdziwilo mnie ze nie stawiaja tak namietnie tabliczek "teren prywatny, wstep wzbroniony"
nie zebym tych ruskich bronila bo wogole jestem przeciwna wykupywaniu i grodzeniu ziemii...
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
ale Ukraina powinna być po tej stronie żelaznej kurtyny, po której są pozostałe kraje środkowoeuropejskie, a dzika Rosja niech pozostanie poza.
czyli jednak jakies granice i zelazne kurtyny uznajesz i popierasz ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
to nie oznacza wcale, że nie chcą żyć normalnie!!!.
no wlasnie... i jedno najwazniejsze- co wedlug ciebie oznacza ZYC NORMALNIE?
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
Czytam ten wątek i jestem przerażony poglądami niektórych użytkowników.
czemu zaraz przerazony? to sie nazywa zroznicowanie :) czy kazdy musi widziec swiat tak jak ty i tego samego pragnac?
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
Witam wszystkich - jestem tu nowy.
(...)
Tak się składa, że reprezentuję tę drugą stronę.
Witaj na forum. Ciesze się, ze jest tutaj ktoś z tamtej strony.
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
Czytam ten wątek i jestem przerażony poglądami niektórych użytkowników. Mam na myśli to życzenie, by "granica była nadal zamknięta i patologiczna, bo dzięki temu na Ukrainie dalej będzie skansen i będę mógł sobie od czasu do czasu połazić po dzikich górach i zaznać tego wschodniego folkloru".
Faktycznie, niektóre forumowiczki mają tak oryginalne poglądy, że można się nimi w pierwszej chwili przerazić.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Faktycznie, niektóre forumowiczki mają tak oryginalne poglądy, że można się nimi w pierwszej chwili przerazić.
A ja zauważyłam i płeć piękną inaczej z takimi poglądami.
;-)
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Witamy się w innym wątku, ale witaj i czuj się tutaj dobrze.
Pozdrawiam serdecznie
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Witaj vovk na forum.
i nie przejmuj się pojedynczymi wypowiedziami.
Forum ma to do siebie że pisać każdy może (czasem lepiej, a czasem gorzej)
... co wcale nie oznacza że pojedyncze głosy są głosem ogółu.
Życzymy Ukrainie dużo dobre.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
A kolega vovk w ogóle to jest Ukraińcem, czy tylko tam mieszkał/mieszka/pracuje?
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
A jakie to ma znaczenie? Czy Ciebie ktoś pyta czy jesteś Polką czy tylko tu mieszkasz/pracujesz?
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
No ma, i to decydujące.
Chciałbyś, żeby o losie Polski decydowali Niemcy?Tak tak Niemcy, jako nasi ex okupanci.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A kolega vovk w ogóle to jest Ukraińcem, czy tylko tam mieszkał/mieszka/pracuje?
z tego co napisal to wynika ze chyba nie...
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Chciałbyś, żeby o losie Polski decydowali Niemcy?Tak tak Niemcy, jako nasi ex okupanci.
pewnie częsc naszych by chciala... o ile by nam niesli kaganek cywilizacji , postepu i "cudownego powiewu zachodu"...
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
No ma, i to decydujące.
Nie, nie ma. Żadnego. Mieszka tam, tam pracuje i ma prawo włączyć się do dyskusji. Co najmniej takie samo jak Ty, która mieszkasz i pracujesz w Polsce. I takie samo jak Niemiec, nasz ex okupant.
Jak dla mnie EOT.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Do dyskusji i owszem, ale do decydowania o Ukrainie ani on, ani Ty, ani Buba, ani ja, ani NIKT poza Ukraińcami.
Więc jeśli nie jest Ukraińcem to jakim prawem pisze MY?
MY ex okupanci Ukrainy chcemy, żeby...?;-)
To tak jakby jakiś Niemiaszek mówił: MY na Mazurach nie chcemy dziur w drodze.
Tiaaaa....pięknie by to wyglądało nie?;-)
Choć w sumie to niemieckie ziemie, więc mówiłby prawdę.
No ale taki przykładzik dla zobrazowania tylko.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
bmiller
i ma prawo włączyć się do dyskusji.
oczywiscie kazdy ma prawo wypowiedziec wlasne zdanie w dyskusji- niezaleznie od narodowosci, przekonan i miejsca pracy :) taki urok forum! i oby tak zawsze bylo!
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
ale do decydowania o Ukrainie ani on, ani Ty, ani Buba, ani ja, ani NIKT poza Ukraińcami.
.
amen!
i oby tak zawsze ! my sobie tu na forum mozemy gadu-gadu a na ukrainie i tak sie bedzie toczyc jak sobie zadecyduja oni sami.. oni- ukraincy a nie polacy co tam przyjada i zaczna sie panoszyc wprowadzajac swoje pseudozachodnie zasady i zwyczaje...
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
i cale szczescie! my sobie tu na forum mozemy gadu-gadu a na ukrainie i tak sie bedzie toczyc jak sobie zadecyduja oni sami..
daj Boże!;-)
To zdanie to taki optymistyczny akcent w całej tej dyskusji;-)
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Powiedzmy, że jestem członkiem ukraińskiej społeczności, identyfikuję się z nią, mówię po ukraińsku, autentycznie zależy mi aby na Ukrainie było jak najlepiej, jestem związany z tym krajem materialnie (im lepiej Ukrainie, tym lepiej i mnie, im gorzej - tym gorzej dla mnie) i jestem przez Ukraińców traktowany jak swój. To samo mogę powiedzieć o Polsce. Angażuję się w sprawy Ukrainy i na Ukrainie jeszcze nikt mi nie zarzucił "wtrącania się w nie swoje sprawy", bo to również moje sprawy.
Dlatego użyłem wyrażenia MY. Ale OK, mogę to ująć inaczej. Otóż nie spotkałem na Zachodniej Ukrainie nikogo, kto cieszyłby się z powodu dziur w drodze, zamkniętych granic, bezrobocia i konieczności przeżycia za głodową emeryturę. To chyba oczywiste. A rozwój turystyki to w Karpatach jedyne, co na dzień dzisiejszy może polepszyć ciężką sytuację tych biednych ludzi. No przecież nie wybuduje się tam fabryk ani biurowców.
Druga sprawa - kwestia identyfikacji. Dla wielu Polaków Zachodnia Ukraina to wschód, ale zdecydowana większość mieszkańców Zachodniej Ukrainy uważa inaczej, to znaczy woli opcję zachodnią. Doskonale było to widać na Majdanie, podczas Pomarańczowej Rewolucji, którą poparli i w którą zaangażowali się niemal wszyscy mieszkańcy Zachodniej Ukrainy (jakieś 90%). I tam chodziło między innymi o wybór geopolityczny, czy Ukraina ma być częścią Zachodu, jego struktur (Unia Europejska, Schengen, Europejski Obszar Gospodarczy) i systemu wartości, czy też ma być "wschodem". Otóż podczas Pomarańczowej Rewolucji zachodnia część kraju zdecydowanie odrzuciła wszystko co wschodnie i opowiedziała się za byciem częścią Zachodu. I ten wybór trzeba uszanować.
Wiem, wiele w tym naiwności, bo wielu osobom na Ukrainie wydaje się, że wystarczy wejść do UE i od razu spadnie manna z nieba. Ale tak czy inaczej, w Użhorodzie czy Mukaczewie ludzie czują się bardziej związani z Bratysławą, Wiedniem czy Budapesztem, niż z Donbasem czy nawet Kijowem. Taka specyfika Ukraińskich Karpat, że one zawsze były częścią państw cywilizacji zachodniej (Węgry, Austria, Czechosłowacja), a tylko przez 50 lat były w Związku Radzieckim. I ludzie się wkurzają: "jak to, w czym my jesteśmy gorsi od Słowaków czy Rumunów, że nas nie wzięli do Unii i odgrodzili się od nas koszmarną granicą i wizami".
Nieco inaczej jest na wschodzie Ukrainy, tam rzeczywiście ludzie uważają się za część Wschodu i chcą tego, ale równocześnie również chcą do Unii. Mieszkańcy Donecka chcą po prostu, by Ukraina była prorosyjskim, przyjaźnie do Rosji nastawionym członkiem Unii Europejskiej i strefy Schengen, ściśle współpracującym z Rosją (jak Włochy czy Finlandia). Oni nie chcą do NATO, ale do Unii jak najbardziej. I moim zdaniem trzeba to uszanować i wspomóc ten wybór.
-
Odp: Nowe przejścia graniczne z Ukrainą w budowie
Cytat:
Zamieszczone przez
vovk
Nieco inaczej jest na wschodzie Ukrainy, tam rzeczywiście ludzie uważają się za część Wschodu i chcą tego, ale równocześnie również chcą do Unii. Mieszkańcy Donecka chcą po prostu, by Ukraina była prorosyjskim, przyjaźnie do Rosji nastawionym członkiem Unii Europejskiej i strefy Schengen, ściśle współpracującym z Rosją (jak Włochy czy Finlandia). Oni nie chcą do NATO, ale do Unii jak najbardziej. I moim zdaniem trzeba to uszanować i wspomóc ten wybór.
A to jest ciekawe co napisałeś, bo myślałam, że wschodnia Ukraina jest prorosyjska w ogóle i nie ma żadnych aspiracji jeśli chodzi o wejście do UE.
Natomiast ja spotkałam wielu Ukraińców z Zakarpacia, którzy wprost się mnie pytali: no i po co wam była ta Unia?
Nie wyglądali na takich co to by chcieli do niej wejść. A mi wtedy jedyne co pozostało to się patrzyć im w oczy i kiwnąć tylko głową. Bo co miałam odpowiedzieć?