dużo tu osób widzę preferuje bardziej mieszczański tryb życia i mają prawo do tego,ale nie tłumaczy to niewiedzy!
Kolega arturos25 dobrze wymienia mnogość pożywienia jakie daje nam puszcza
Podkorze zwłaszcza brzozy jest bardzo dobre i zdrowotne jadłem nie raz,żołędzie również niesamowite bogactwo właściwości zdrowotnychi odżywczych,ja np.korę to nawet w trudnych chwilach na wielotygodniowych wędrówkach bez cywilizacji to jadłem nawet w formie surowej
Kolejna rzecz jaja ptaków! o tym się zapomina ,a kto umie szukać gniazd i umiejętnie wybierać jaja ten nigdy nie zginie z głodu.
Wilki i niedźwiedzie i rysie bardzo dużo zostawiają mięsa z zagryzionej zwierzyny,pułk by się wyżywił tylko trzeba mieć wiedzę kiedy dopaść upolowane zwierze! zawsze trzeba zdążyć przed ptactwem,gryzoniami i robactwem,wówczas wyżerka gwarantowana,mam tez wiedzę traperską jak takie mięso zabezpieczać przed rozkładem,jajami pasożytów ,jak również je suszyć
W okolicach podmokłych zawsze można zbierać trzcinę ,pałki a nawet tatarak jak i wiklinę -pyszne rzeczy wówczas można upichcić z tego
Ja wyżywieniem w góle się nie martwię ,lata praktyki życia traperskiego ,bardziej myślę o miejscu w Bieszczadach bądź g.Słonnych by mi żadni turyści,ciekawscy czy też leśnicy się nie pętali