Mały "sznapsik", czy inny " rozweselacz" nie zaszkodziSam w chłodne dni zabieram do plecaka piersióweczkę z własną nalewką ;-)
Mały "sznapsik", czy inny " rozweselacz" nie zaszkodziSam w chłodne dni zabieram do plecaka piersióweczkę z własną nalewką ;-)
Pozdrawiam
Przemek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)