Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka rozumiem że cywanie was nie interesuje , bo to nie bieszczadzkie , to ja tylko wtrące, że mnie czasmi głowa cywa .... :) znaczy sie boli..... Lubelska gwara jest też bardzo ciekawa, wiem, że właśnie stamtąd pochodzi słówko duchówka - odpowiednik naszej bradrury:))) A czy ktoś pamięta co to są "drańci"?? Moja babcia dziś użyła tego słówka i dzięki temu mogę się z Wami nim podzielić:)) pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum