A co to ma do rzeczy ? To zdarzenie potencjalnie tak odległe, że szkoda czasu na dyskuję . Dziwi mnie wracanie ciągle do przejścia w Wolosatem. A może by panowie decydenci zrobili porządek na dotychcvzas istniejących przejsciach i wybudowali inne zaplanowane na granicy z Ukraina w naszym wojewodztwie: Budomierz, Malhowice, w rejonie Lutowisk. I tamte przejscia mają sens, bo moga mieć jakieś znaczenie gospodarcze, łączą gesto zaludnione obszary Ukrainy i Polski . Przeciez na południe od BdPN teren Ukrainy jest nie specjalnie gęsto zamieszkały, a gdyby przejście mialo służyć nie do przemytu ale wymiany towarowej, to te towary trzeba by tam wozić z daleka.



Odpowiedz z cytatem