Dawno temu, w czasie studiów, byłem pilotem wycieczek zagranicznych. Zarobki były marne, ale za to miałem okazję szlifować język i jeździć po Polsce. Moje grupy miały w programie głównie duże miasta i zabytki, a z atrakcji turystycznych np. Wieliczkę lub Mazury. Bieszczady nigdy nie były w programie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)