Co do wygód, to się z Jagoda zgadzam, im wyższy standard, tym wyższa cena - wszystko wymaga inwestycji.

Ale czystość, hmm...

Nie znam raczej bieszczadzkich ofert, mam w okolicy własne wyro, ale w Tatrach, czy innych Pieninach wynajmuję łóżka.
Płacąc 25-30 złotych dostaję łóżko w kilkuosobowym pokoju, bez dodatkowego sprzętu z łazienką. Prysznic czasem bez nawet plastikkowej firanki, ale mi to lotto. TV tyż zazwyczaj nie ma, lodówka ogólnie dostępna, podobnie zaplecze kuchenne.

I tyle w tej cenie powinno być, tyle by wystarczyło.

Ale.

Prysznic od brudu nie powinien być brązowy, łóżka mogą być czyste tak samo pościel. Nie rozpaczałbym z powodu kilku dziurek w prześcieradle, ale plamy, czy smród odpada.

Nie przesadzajmy w żadną stronę.

I czytajmy reklamy, czy oglądajmy tam zamieszczone zdjęcia z przymróżeniem oka.

Pozdrawiam:)