Mnie się tryzub nie podoba. Jednak nie znam jego „historii”, więc nie będę się upierał.
Mnie się tryzub nie podoba. Jednak nie znam jego „historii”, więc nie będę się upierał.
Fakt głupio by było uznać za znak zakazany element herbu Ukrainy.
Nie interesowałem się UPA, prócz czytanek o ich dokonaniach. Mieli jakieś inne znaki rozpoznawcze?
Browar napisał cyt. Do tryzuba bym się nie czepiał,prastary znak,używany wieloznacznie.
__________________
Sam tryzub - nie ma sprawy
tryzub w herbie Ukrainy - podobne spostrzeżenie
ale tryzub w połączeniu z siłami zbrojnymi OUN-UPA , gloryfikowany na pomnikach - jest skandalem!
Chociaż z tego co się orientuję, status żołnierza , wywalczył dla sił zbrojnych OUN-UPA Juszczenko i ukraiński parlament, a więc automatycznie wbrew wcześniejszym przesłankom na nie , to w tej chwili tryzub w połączeniu z "żołnierzami OUN-UPA - skandalem nie jest.
Zawiły jest ten świat polityki.Wystarczyło zmienić w świadomości ludzkiej i dokumentach zapis z "sił zbrojnych" na "żołnierz" i już sprawa ma inny wydzwięk społeczny i narodowy.
Wystarczyło w towarzystwie trzech duchownych odmówić przy pomniku modlitwę i pomnik już zzyskał "osłonę sakrum" . Sprytne. Tylko nie wiem, czy i na ile zgodne z prawdziwymi wartościami duchowymi![]()
Oj, ludziska kochane !!..emblemat narodowy się tam komuś nie podoba ? ( ..ale -NIE musi !!..mamy demokracje..komuś może się nie podobać nasz orzeł-w koronie czy bez ..). A że żle tryzub nam się kojarzy ?
Pamiętajmy też , że UPA to nie tylko rzeż wołyńska.Ale też walka z Niemcami , wojskiem rumuńskim , słowackim, a przede wszystkim sowieckim.( ostatnie grupy UPA walczyły do połowy lat 50 na Ukrainie ).Oprócz "naszego" Świerczewskiego, UPA zabiło też niemieckiego gen.Lutza i rosyjskiego gen.Watutina.
Niestety-prawie zawsze walka narodowo wyzwoleńcza zaczyna się od terroryzmu.Przykłady można mnożyć-IRA, ETA, Viet cong itd..Przecież u zarania naszej Niepodległości PPS posługiwało się takimi metodami.(zamachy bombowe,napady na pociągi, banki).Ale czy ktoś przy zdrowych zmysłach powie o Dziadku Piłsudskim-bandzior ? terrorysta ? (..jeno może komuch czy bolszewik ! )
osobiście uważam, że terror OUN -owski sami sobie wyhodowaliśmy na własne życzenie przez fatalną politykę lat 20 ( tj. przez osadnictwo wojskowe i przydział ziemi na Wołyniu, akcja rewindykacyjno-polonizacyjna wobec Rusinów itd)
tomas pablo napisał. cyt " Oj ludziska kochane..."
___________________________________
zastanawiam się, skąd bierze się u niektórych ludzi taka tendencja do spłycania i rozmywania problemu
chciałam zadać pytanie mojemu przedmówcy, ale domyślam się odpowiedzi.... więc po, co?
Ukraina i Polska powinny raz na zawsze rozwiązać ten problem i nazwać rzeczy po imieniu. Dla własnego dobra, dla przestrogi, dla życia we wzajemnym szacunku i pokoju.
Bezmyślne ludobójstwo - nazwać ludobójstwem. Bohaterstwo - bohaterstwem. I raz na zawsze odciąć się od tego, co złe i nie wlec tego za sobą w nieskończoność. Przemilczane, ukryte, zakłamane półprawdy, będą powracać we wzajemnych konfliktach i oskarżeniach.
Wyznana otwarcie zbrodnia - straci swoją moc uzależniania i wikłania ludzi w niepotrzebne i histeryczne przedsięwzięcia po jednej i po drugiej stronie konfliktu.
Ludobójstwo UON-UPA na Polakach było i tutaj nie mamy o czym dyskutować. Więc czy ludobójcom należy się coś więcej niż drewniany krzyż na mogile (mogile a nie na pustym miejscu śmierci!)? Nie! Sam krzyż, bez symboli organizacji, bez nazwy i bez możliwości składania kwiatów. Sąd Ostateczny zadbał o karę dla duszy. My żyjący tutaj na ziemi mamy zadbać o to by nie było gloryfikacji ludobójców i żeby trwała pamięć o ich ofiarach. To należy się ofiarom i rodzinom pomordowanych oraz świadkom tych ludobójstw.
Joanno obawiam się, że to co piszesz to utopia w najczystszej postaci a szczególnie nazywanie "mordercy mordercą a bohatera bohaterem..."
Wiesz historia ma bardzo mało wspólnego z elegancją i wszelaką poprawnością i dla jednych osoba X to bohater a dla innych ten sam X to zbrodniarz
Niby LWP (które bohatersko "wyzwalało") Bieszczady to "czerwoni/zdrajcy/komuchy/........*dopisać wedle uznania. Jednak faktem niezbitym jest, że gdyby nie czerwone LWP to krew w bieszczadzie płyneła by jeszcze dość długo i dośc wartkim strumieniem.....
No i takie LWP jest złe czy dobre - prosze Cię Joanno określ tych ludzi- którzy często po przejściu frontu musieli zostać w swoich jednostkach bo dla nich wojna się jeszcze nie skonczyła w 1945....A wielu z nich nawet nie lezyw swoich grobach......
Zdrajcy czy Bohaterzy ??
Tomas Pablo wspomniał o "dziadku" Piłsudskim ......kolejny świetny przykład Zdrajca, Bohater czy Dyktator ??
i prosze niech ktoś jednoznacznie i sprawiedliwie odpowie.
Przecież Piłsudski zrobili przewrót w swoim kraju- zdrajca ?
...no ale w dobrej wierze i "ruskich" jeszcze pogonił- Bohater ?
....a tych co go za bardzo "nie lubili" pozamykał w Berezie- Dyktator?
Joanno są fakty historyczne dużo badziej znane i bardziej oczywiste...a nikt nie chce się przyznać do nich .....vide Katyń, Charków itp.
Pawelk napisał cyt. "Joanno obawiam się, że to co piszesz to utopia
w najczystszej postaci a szczególnie nazywanie "mordercy mordercą
a bohatera bohaterem..."
_______________________________ _______________
To są sensowne pytania. I myślę, że warto rozmawiać na ten temat. Są bardzo trudne i wcale nie takie jednoznaczne.
A wracając do wątku bohater czy morderca, uważam tak.
Organizacja zbrojna OUN-UPA powinna być rozliczona z tych bezsensownych zbrodni popełnianych z takim entuzjazmem na bezbronnej ludności w początkowej fazie istnienia. Powinna być potępiona ,również ze swej przynależności do oddziałów faszystowskich i to zarówno z polskiego jak i ukraińskiego punktu widzenia.
W późniejszej fazie sytuacja już nie jest tak oczywista i z perspektywy obywatela Ukrainy- UPA może być postrzegana pozytywnie - nawet zakwalifikowana do kategorii bohater i obrońca.
Tak też UPA , mogła byc postrzegana przez ludność wyznania grekokatolickiego i prawosławnego z terenów bieszczadzkich i Beskidu, bo... przecież UPA broniła tych mieszkańców przed "Akcją Wisła" i akcjami odwetowymi Polaków. ( tylko, że to właśnie UPA była przyczyną tych "Akcji" , jakoś nikogo dzisiaj nie przekonuje)
Pozytywny obraz UPA zaczyna się tworzyć pod koniec wojny, również dlatego, że przegrana Niemców była już pewna , Armia Czerwona była coraz bliżej. Wszelkie zrywy i krwawe akcje nie miały już sensu....więc?
Jeśli chodzi o LWP . Przystańmy przy tych tragicznych wydarzeniach związanych z "Akcją Wisła" Żołnierze LWP wysiedlali rodzimą ludność
z tych terenów, ale NIE mordowali.
Ja widzę różnicę pomiedzy działaniami OUN -UPA na kresach, a zachowaniem żołnierzy LWP w ramach "Akcji Wisła"
Powtórzę to , co wcześniej napisałam na swoim forum. W tworzacej się właśnie PRL nie mogło być innego wojska, niż LWP. I chociaż byśmy nie wiem jak zaklinali historię i tamtą rzeczywistość , o tym jaka może być Polska zadecydowali wielcy sojusznicy, Polaków raczej nie pytano o zdanie.
Joanno pamiętajmy, że obie strony mają ręce we krwi- i to jest niezaprzeczalny fakt
...z tym, że jedni mieli ręce we krwi całkowicie i jak najbardziej planowo a drudzy brudzili się w czasie swojej "roboty" tą krwią...
Nie można przemilczać strony LWP i ich poczynań- ale też nie ma powodów żeby kajać się za to przed narodem ukraińskim....
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)