Krysiu,
Zaparłaś się.
Zapominasz, że wiele teorii naukowych, w które Ty sama wierzysz i powtarzasz jako pewniki nie mają "namacalnego" dowodu, jakie chcesz w kwestii ewolucji.
Sama zapewne nie traktujesz problemu choćby planet układu słonecznego w kategoriach wiary, choć nikt Ci na stole ich nie położył, byś dotknąć i uwierzyć mogła.
Inaczej mówiąc, gdybyś każdą "obowiązującą" teorię miała odrzucić wg tego samego schematu, to uznałabyś 90% swej wiedzy jako śmieć i uciekłabyś do jakiejś pustelni, czekając na powrót kreatorów na ziemski padół ich genetycznych eksperymentów.
Twój guru też dowodów żadnych nie przedstawia...poza takim samym jak i ci, których on krytykuje, tzn prawdopodobieństwo. Tylko, że on w takowe nie wierzy, a inni traktują je jako wielce możliwe.
Powtarza on jak mantrę jeno swoje wątpliwości i tyle.
Powiedz mi, czy wg Ciebie fakt np. że słonie kiedyś zrzuciły włosy jest ewolucją? A jeśli nie, to czym jest?


Odpowiedz z cytatem