"W Krzywem w gminie Cisna wataha drapieżników, w dzień i tuż przy zabudowaniach stadniny i pensjonatu turystycznego, zagryzła konia. Okoliczni mieszkańcy nie są przeciwni chronieniu wilków, ale jak twierdzą, populacja tego gatunku znacznie wzrosła. Drapieżniki nie tylko podchodzą pod domostwa, ale też dziesiątkują zwierzynę płową, głównie sarny i jelenie.
Krzywe, to bieszczadzka osada turystyczna składająca się z kilkunastu pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych. Miejsce, w którym wilki w biały dzień około 17.00, zaatakowały konia, jest położone w centrum miejscowości.
Szkody wyrządzone przez drapieżniki ocenili pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Od ręki przyznali właścicielowi stadniny prawo do odszkodowania za utratę zwierzęcia hodowlanego.
Piotr Tuniewicz, hoduje konie pod wierzch dla turystów przyjeżdżających do pensjonatu. Wilków się nie boi. Twierdzi jednak, że w Krzywem nie było takich sytuacji, by wilki atakowały konie. Napadały na psy, ale zaliczał to do zdarzeń incydentalnych. W miejscu, w którym wilki zaatakowały konia, zainstalowano dwie foto-pułapki w celu zidentyfikowania osobników. Jednak drapieżniki nie wróciły. Zdaniem właściciela hodowli koni, pomoc państwa w chronieniu gospodarstw górskich przed wilkami jest niewystarczająca.
Wilk jest gatunkiem wpisanym do Czerwonej Księgi Zwierząt, w Polsce pod ścisłą ochroną. W przyrodzie spełnia ważną rolę, m.in. regulując liczebność zwierzyny."
https://rzeszow.tvp.pl/44892542/atak...w-gminie-cisna


Odpowiedz z cytatem