Strona 24 z 43 PierwszyPierwszy ... 14 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 34 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 231 do 240 z 428

Wątek: Humor ze szlaku :)

  1. #231
    Bieszczadnik Awatar marekm
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    934

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Cytat Zamieszczone przez kra.13gawronów Zobacz posta
    Jest to odpowiedź na prośbę firmy o udzielenie bliższych informacji, dotyczących okoliczności wypadku przy pracy. [FONT=Verda ........ Teraz już Państwo zapewne rozumieja, w jakich okolicznościach wydarzył sie mój wypadek.[/FONT]
    czytam, płaczę, czytam raz jeszcze, bo nic nie widzę, ponieważ w dalszym ciągu płaczę -:)
    pozdroowka
    marekm

  2. #232

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Ja to już gdzieś czytałem, ale nadal się śmieję

  3. #233
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Miałem szczęście! Ostatnio Jechałem do Lublina, a że
    się spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 160 i
    patrzę, a z naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się debil
    w maluszku i próbuje ją wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem
    na pobocze przy szybkości 160 km/h. Zahaczyłem troche o rów i
    wpadlem w poślizg. Gdyby nie Track Control i ABS, to
    wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo
    w maluszka, a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzają
    mi się niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze
    nie przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem oka zauwazyć przerażoną
    minę bezmózgowca w tym cholernym maluchu. Może podzielicie się
    podobnymi przygodami z trasy? Zachęcam.
    Pozdrawiam.
    Cudem uratowany

    Jade sobie moim kaszlem, tak z 90 km/h. Jedzie jakaś
    cięzarówka. No to ja patrzę na lewy pas - jest OK, jakieś 500m
    wolnego od nadjeżdżającego Volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi
    całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle
    oceniłem predkość tego debila w Volvo, bo on, idiota, zapieprza
    na pewno 160 km/h. Skąd się mialem spodziewać, że na zwykłej
    drodze szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami
    za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie
    urządzał sobie popisy jak na torze Formuly 1? Oczywiście na
    cokolwiek było już za późno - przytulilem się do trucka, a ten
    idiota w Volvo jechał tak szybko, że nawet nie zmieścil
    się czarnym i zwiedził pobocze. Naprawdę załuję, że się tym
    razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych
    swiadków.
    Pozdro. Kapelusz

    Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu wiedzę kawał pustej drogi.
    Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu fory,
    bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z
    przeciwka...

    Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża
    roztelepana ciężarówka. Maluch zaczyna ją wyprzedzać na
    ciągłej, a z drugiej strony wyskakuje Volvo z prędkością
    światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który
    pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3
    zniknęły z pola widzenia - przez co Skarb Państwa stracił
    kilkaset złotych...
    Posterunkowy Kania

    Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół,
    a tam policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca
    ciężarówki próbuje puścić maluszka, a z przeciwka mknie, dużo
    przekraczając predkość, Volvo.
    Bartek

    Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w
    Volvo, z przeciwka ciężarówka - chyba stoi. No to daję w ogień,
    nagle wyłania się maluch, mówię sobie - koniec ze mna...
    puszczam kierownicę... a tu nagle gostek w Volvo - równy gość -
    ustępuje mi z drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Więc ja
    w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z
    drugiej strony jednak - dlaczego jeździcie tak wolno? Przez
    takich wolnojazdów pózniej są wypadki! A ja i tak wam nie dam
    swojej nerki!
    Edek

    Łykam sobie po pracy winko w rowie, patrzę, a tu z jednej strony
    jakaś ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś kaszel, z
    drugiej strony jakiś gostek w Volvo podlatuje bliżej, a że się
    nie zmieścił na drodze, więc wjeżdża na rów... (NA MÓJ RÓW) i po
    girach mi przejeżdża, p.... jeden, jak go k... dorwę, to nogi z
    dupy powyrywam - niech no tylko poczeka, aż z gipsu wylezę!
    Rolnik Stasiu

    Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek
    na prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 160 km/h. Wpadłby
    do rowu, ale pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś
    wyciągnąłem go z opresji. Później ten drugi, co go mykał, ledwo
    przeszedł, a chłopu w rowie też się udało... Ludzie! Nie
    możemy wszystkim ciągle pomagac! Czy Wy wiecie, ile takich
    zacofanych planet mamy pod opieką?
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  4. #234
    Satyryk Roku 2009
    Satyryk Roku 2008
    Awatar Pastor
    Na forum od
    03.2006
    Rodem z
    Nowe Rybie
    Postów
    466

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
    - A co to się stało kumie?
    - Aaaa....musiołek go zastrzelić!
    - To pewnie był wściekły,co?
    - Noo, zachwycony to nie był!!!
    "Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2

  5. #235
    BIMBER
    Guest

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Taras widokow na Twora (czyt. Tworylne) przy konsumpcji i degustacij nagle zjawia się ich troje (panna & dwóch wygibusów z twarzy podobni zupełnie do nikogo). Zdezorientowani (przestrzenią chyba) pytają o drogę gdzieś tam. Zagadnięci skąd są zgodnie odpowiadają.:
    -Z Cisnej !
    Zabłądzili !?!?!
    -Nie skąd przyszliście (tak na kowboja bez mandżurów i mapy nawet!)
    tylko przyjechali ?
    Coś tam kręcą.
    -Jak powiedzieć nie chcecie to pewnie z W-wy.
    Panna na to z szybkoścą finalisty teleturnieju .:
    -JA NIE!

  6. #236

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Żeby nie było,że moje...to wylapane w sieci:
    10 najbardziej irytujących rzeczy w teledyskach hip-hopowców

    Ja wiem – nie czas, nie miejsce, ale już nie mogę wytrzymać... Oto to, co mnie doprowadza do łez podczas oglądanie hip-hopowych wykonawców.


    Miejsce 10 – Mówienie tajemniczym kodem z planety C12M57H. Czyli koleś rapuje - „pozdrawiamy ekipę, to oni są, jot-dwa-trzy-piętnaście-ce-sidem-wu-o”. O co chodzi? To powtórka z chemii? Ja rozumiem, że to fajnie, że ty kumasz, a oni nie, tylko pomyśl – na kiego czorta takie łamagi? Parafrazując Tomka Lisa: „jak ci biedni ludzie mają to k***a zrozumieć?”

    Miejsce 9 – Nadmierna gestykulacja. Rozumiem, że rap ma swoje prawa – tak samo, jak metaluchy machają łbem i owłosieniem, tak samo madafaka ma prawo podyndać łapami. Ale są osobniki, które dosłownie robią z siebie wiatrak! Dajcie spokój – ani głuchoniemi, ani najbieglejsi w mowie znaków indianie nie wyłowią treści – jesteście za szybcy!

    Miejsce 8 – Wisior na szyi. Czy rzeczywiście jeśli ktoś ma wisior drogi, sięgający do pępka i jak najbardziej błyszczący, to już jest zajekurwafakbisty? Kolo z G-unit już bije rekordy, tak samo, jak nasz rodzimy TeDe. Wielkie kółeczko, jeszcze coś tam w środku się kręci, w dodatku pokazują na każdym teledysku w zbliżeniu niemal ginekologicznym – ludzie! To nie te czasy, kiedy błyskotki były w cenie i można było za nie kupić żonę, albo żywność.

    Miejsce 7 – Pończoszka na głowie. Nie wiem, kto zaczął tą idiotyczną modę, ale dla mnie rajstopka na łbie, przezroczysta i koniecznie ze szwem przez środek sprawia, że wyglądasz jakbyś właśnie wsadził starej raszpli łeb w gacie. Pewnie jeszcze takie gówno kosztuje z ładnych parę dolków. U nas pewnie z braku laku już kilka milionów matek zachodzi w łeb, gdzie podziały się znowu najnowsze pończochy (bo paru idiotów noszących wszystko to, co pokażą na MTV, już widziałem).

    Miejsce 6 – Karki na drugim planie. Nie wiem, czemu zwłaszcza polscy hip-hopowcy upodobali sobie pokazywanie na teledyskach strasznie groźnej, ponurej, wytatuowanej ekipy gotowej każdemu wp*****ć, ewentualnie co najmniej buchnąć radyjko z samochodu. Ja raczej takich gości unikam, bo dla mnie większość to tylko kawałki mięsa, złodzieje i beznadziejni agresorzy, którzy największą frajdę mają z obicia komuś ryjka. To ma być ta „ekipa”, o której śpiewacie? To mają być godni pochwały „ludzie ulicy”? Złodziej, bandzior, dwójarz, nieuk i papierośnik to ktoś godny pochwały? Sory – ale tego to chyba nawet w gimnazjum nie kupią...

    Miejsce 5 – Ponure wizje i plenery. Osobiście mnie nosi, jak widzę 1487 video, gdzie kolo mówi, że na jego dzielni nie było fajnie, w getcie jest do dupy, a on z tego bagna w końcu się wyrwał. Błagam... Czy każdy z tych gości urodził się w ceglastej ruderze oszczanej klatce lub w sierocińcu był gwałcony w odbyt? Polska to nie USA - jak grzecznie pójdziesz do szkoły i nie będziesz brał narkotyków, kradł i rozrabiał, to masz naprawdę duże szanse na to, żeby zmienić miejsce zamieszkania, ile razy ci się zechce. No, chyba że chcesz mieć mercedesa na 12-te urodziny. To już rzeczywiście trzeba się dobrze urodzić. Ale proszę nie pieprz, że nie masz szans i musisz walczyć, bo na ulicy się ginie – chyba bardzo ktoś by chciał, żeby tak było... A nie jest...

    Miejsce 4 – Srebrne/złote zęby. Powiem krótko – palant, który to wymyślił, powinien wiedzieć, że nawet w Polsce ludzie kiedyś już to robili – nawet zdrowe wybijali, żeby złotem błysnąć w towarzystwie. Tylko wyszło to z mody mniej więcej w okolicach śmierci Piłsudskiego. Później jeszcze wróciło na krótko za Gomółki, ale już wtedy na wisach się z takich śmiali i mówili, że barany...

    Miejsce 3 – Fury. Rozumiem – samochód przedłużeniem penisa. Ale czy rzeczywiście każdy z raperów występujących na teledyskach ma takie gabloty w garażu? Czy może pożycza je za forsę z wytwórni na czas kręcenia teledysku, i później zwraca do wypożyczalni ostrożnie, żeby tylko nie zarysować? Nie wiem, ale podejrzewam, że 50 centa stać na takie bryczki, większości naszych, rodzimych madafakierów - raczej nie. No i pytanie zasadnicze – czy jeśli za tobą stoi droga fura, to automatycznie ty jesteś lepszy...? Czy żałośniejszy..? No i te klimaty – znowu my, czyli ekipa, w świetle reflektorów zamieniających noc w dzień, a na pierwszym planie ON – mega-zajebisty-super-samiec... Uj...

    Miejsce 2 – Dupy. Wszędzie i zawsze. Non stop. Rozebrane i pomalowane jak najgorsze kurwiny. Owszem – niczego sobie – można popatrzeć. Ale do czasu – później robi sie to już co najmniej denerwujące. Założę się, że książka „jak nakręcić teledysk hip-hopowy” zacznie się od słów „weź kilka dup”. Tańczą, skaczą, pływają, są prowadzane na smyczy, nurzane w basenach, faszerowane silikonem i oczywiście nie mają innych marzeń, niż obciąganie gwieździe teledysku. Jak w video włoży sie spory szmal – jeszcze jakoś to wygląda. Gorzej, jeśli kasy ni ma – laski są dwie, lub jedna, wątpliwej urody i ubrane niczym Krysia z Kaczewa. No i te układziki – co w tym takiego fajnego? Już lepiej zamiast ćwiczyć godzinami dziwne skłony, lepiej puścić dziwki na rurki – niech pokażą, co potrafią. No i Panowie – myślicie, że uwierzę, że rzeczywiście tacy z was rozpłodowcy? Że rzeczywiście macie 100 dupeczek w domu i tylko pokazujecie paluszkiem - „ta”? Czy raczej w domku czeka jedna, niekoniecznie śliczna i powabna pani, przejechana przez stado kolegów z „dzielni”, w dodatku rozkapryszona i wiecznie narzekająca? A po senne marzenia biegacie tam, gdzie wszyscy – do burdelu za ciężki szmal?

    Miejsce 1 – Dominacja. Oj, to mnie wkurza najbardziej. Nie znoszę pończoszek, łańcuchów, fur i tej całej popeliny, ale w sumie nic mi do tego – jak ktoś lubi, niech robi z siebie choinkę. Ale jedna rzecz, której to wszystko służy, jest dla mnie nie do przyjęcia. A jest to konieczność bycia lepszym od bliźniego. To wszystko, o czym pisałem sprowadza się do jednego – pokaż, że jesteś zajebisty – inni to frajerzy, ty jesteś gość, i masz zrobić wszystko, by mieć więcej fur, dup i łańcuchów od reszty. Kto nie ma, niech ginie. Zatłuką go deską? Spoko – frajerowi się należało! Wszystko jest dozwolone, żeby mieć więcej – można kraść, zabijać, sprzedawać prochy dzieciom, oferować dziwki, rabować staruszki – byle mieć, byle błyszczeć, byle wywyższyć własną dupę ponad wszystkich dookoła. W dodatku te wojny – ci się nienawidzą, ci pieprzą o honorze, West Coast vs East Coast, Poznań kontra Trójmiasto – rzygać się chce. I co? Czy dzięki temu twoje gówno już nie śmierdzi? Czy jak masz furę, to lepiej wychowasz swoje dziecko? Przykro mi – nigdy nikt mnie nie przekona, że tak jest. Ale ja raczej się będę śmiał, niż denerwował, czego i innym życzę...

    Swoją drogą – brawa dla tych muzyków hip-hopowych, którzy całkiem odrzucają ten blichtr i rapują o rzeczach ważnych i życiowych. Gdy muzyka jest pasją, a nie produktem, wygrywa to, co prawdziwe. I tacy pozostaną na dłużej, niż kolejna, feciarska gwiazda na pół roku. Howgh!

  7. #237
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    A ja sie czepię: temat wątku HUMOR ZE SZLAKU... przynajmniej turystyczne sytuacje z gór bym prosił... Joemonster.org jest dostepne dla każdego kto ma net... A tu chodzi o górski smaczek humorystyczny bo to takie forum górskie pono jest
    Mi sie przypomniał tekst mojego kamrata Misiaka podczas wędrówki z Bieszczad w strone Tatr: Wsiadaliśmy do jakiegoś pksa bedąc juz bliżej tatr i przed nami wsiadały rozszczebiotane nastoletnie "tubylki". Michu ze znawstwem i nieskrywana przyjemnością delektował się urodą owych "tubylek" do momentu kiedy usłyszał fragment ich rozmowy w lokalnej gwarze...
    - Ty, Jabol zobacz: takie ładne, młode dziołchy a gadają jak moja babcia... ;-)
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  8. #238
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Lata 70-te ub. wieku.
    Baca złożył deklarację kandydacką do PZPR.
    Deklaracja została oczywiście przyjęta, ale egzekutywa POP miała jednak jakieś wątpliwości i postanowiła bacę wybadać.
    - Baco, wicie, rozumicie. Tu, na Podhalu, działały po wojnie różne takie tam bandy. Nie należeliście przypadkiem ?
    - Ależ skąd, panoczku, przepraszam - towarzyszu. Dopiro tero pirszy raz się do bandy zapisuję !
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  9. #239

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Cytat Zamieszczone przez Jabol Zobacz posta
    A ja sie czepię: temat wątku HUMOR ZE SZLAKU... przynajmniej turystyczne sytuacje z gór bym prosił... Joemonster.org jest dostepne dla każdego kto ma net... A tu chodzi o górski smaczek humorystyczny bo to takie forum górskie pono jest
    Mi sie przypomniał tekst mojego kamrata Misiaka podczas wędrówki z Bieszczad w strone Tatr: Wsiadaliśmy do jakiegoś pksa bedąc juz bliżej tatr i przed nami wsiadały rozszczebiotane nastoletnie "tubylki". Michu ze znawstwem i nieskrywana przyjemnością delektował się urodą owych "tubylek" do momentu kiedy usłyszał fragment ich rozmowy w lokalnej gwarze...
    - Ty, Jabol zobacz: takie ładne, młode dziołchy a gadają jak moja babcia... ;-)
    Jabol? A tak wystarczy?:
    10 najbardziej irytujących mieszkańca Leska rzeczy w teledyskach hip-hopowców z Ustrzyk Dolnych
    :)

  10. #240
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Humor ze szlaku :)

    Cytat Zamieszczone przez kra.13gawronów Zobacz posta
    ..... najbardziej irytujących...
    Tak czytam Twoje "popisy" tu i na czacie i jestem już pewien ,że najbardziej irytującym facetem na forum ("erotomanem opowiadaczem" ) jesteś Ty "kra"
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 07-04-2007 o 17:36
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor SPOZA szlaku
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 884
    Ostatni post / autor: 06-12-2025, 12:05
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 11:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 19:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-04-2003, 00:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •