Każdy przewodnik zwraca uwagę na obuwie. Gdybyśmy kierowali się tym, że w góry nie mogą wejść osoby w adidasach to często 100 % musielibyśmy zostawić u podnóży. Dobrze, że nie mają klapek na wysokim obcasie czy szpilek. Ostatnio był płacz, bo na integracji zostawiłam kilkoro młodych z odsłonietymi nogami i pepkami. Padało, temperatura było około 10 stopni na przełęczy. Naszymi sprzymierzeńcami sa goprowcy. Ich ludzie słychają.
Wysyłając oferte każdorazowo piszę przeście górskie, czas przejścia około X godzin, wymagane obuwie górskie lub sportowe. Tylko tyle mogę zrobić.