Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 98

Wątek: Noclegi - jakość usług, ceny, kategoryzacja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Forest Zobacz posta
    A kto nas promował 20 lat temu ? a i turystów jakby było wtedy więcej no i przyroda na tym nie ucierpiała.
    Na pierwszy rzut brzmi nieźle, ale na pewno doskonale pamiętasz dlaczego tak się działo i jakie były różnice. Owszem, turystów było więcej (przynajmniej wizualnie, bo danymi nie dysponuje) - było ponieważ wówczas turystyka tzw. plecakowa była mocno lansowana/modna i to własnie ten rodzaj turystów zapełniał Bieszczady. Pola namiotowe były czasem w takiej ilosci że mozna było przejsc pół Bieszczadów rzucając z jednego do drugiego kamieniem. Były rajdy, obozy, byli harcerze, mnóstwo indywidualnych wędrujących z plecakami; były także wycieczki zakładowe, itp. - długo by wyliczać.
    Tyle tylko - a to zostało pominięte - w latach 80 nie było: skuterów śnieżnych/wodnych, sam. terenowych ogólnie dostępnych, quadów, enduro, cross a przede wszystkim nie było tyle samochodów. Przecież w roku 1980 można było jechać 30km przez Bieszczady i nie spotkać żadnego samochodu.
    Czy przyroda nie ucierpiała? Gdyby nie ucierpiała to nie tworzono by już wówczas m.in. kolejnych rezerwatów i nie powiększono BdPN.

    Pytanie brzmi czy gdyby w Ustrzykach Górnych walnąć krzesełko na Caryńską albo pozwolić jeździć tam quadami/4*4, itp. przybyło by nagle turystów z kategorii, która jest tam obecnie najmilej widziana? (bo ta, która była w latach 80 jakoś teraz tak nie bardzo). Wg mnie nie przybyłoby, a jeśli to minimalnie, ponieważ w latach 80 - do których padło odwołanie - nie było jeszcze bardzo jednej istotnej rzeczy, która napędzała frekwencję choćby w Bieszczadach: otwartych granic. Dziś ktoś się dobrze zastanowi czy pojechać taniej na włoską riviere, czy przepłacać za nic w np. UG. IMHO przykładowe Ustrzyki nigdy nie będą nawet Zakopanem (nie mówiąc o zagranicy) a Solina nigdy nie będzie Costa Bravą. Żeby coś zrobić, trzeba się napierw z tą myślą pogodzić - a do tego, sądząc po wzmiankach prasowych, wypowiedziach, konferencjach, etc. daleka droga.
    Ostatnio edytowane przez Piotr ; 27-11-2007 o 22:25
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Wg mnie nie przybyłoby, a jeśli to minimalnie, ponieważ w latach 80 - do których padło odwołanie - nie było jeszcze bardzo jednej istotnej rzeczy, która napędzała frekwencję choćby w Bieszczadach: otwartych granic. Dziś ktoś się dobrze zastanowi czy pojechać taniej na włoską riviere, czy przepłacać za nic w np. UG.
    Dodatkowo ta grupa mało wymagających "turystów plecakowych" (sama do niej należę), która w latach 80 robiła "frekwencję" w Bieszczadach lub w Beskidzie Niskim przeniosła się w inne góry - Słowackie, Ukraińskie, Rumuńskie. W latach 80 wyjazd w nie był całkiem nie możliwy, lub mocno utrudniony.

    Moim skromnym zdaniem wiele miejscowości bieszczadzkich ma szansę być centrami wypoczynku bez specjalnych dodatkowych "atrakcji" jeśli zaoferuje stosunkowo tanie i czyste kwatery, możliwość dobrego jedzenia i nastawi się na rodzaj "wczasów rodzinnych" w gospodarstwach agroturystycznych. Przecież Tego poszukuje większość rodzin, która chce gdzieś spędzić wakacje.
    Natomiast Bieszczady usiłują się reklamować jako "Góry dzikie i groźne", tymczasem dawno już większość ich obszaru taka nie jest.
    Propagowanie "Sportów dla silnych mężczyzn" (oczywiście w cudzysłowie) jak offroad, quady i inne tego typu mieści się w tej linii promocji.

    Zamiast tego powinno się zachęcać ludzi propagując turystykę rodzinną, możliwość wypoczynku w nieskażonym środowisku itd.

    Tymczasem wrażenia zebrane po tegorocznych wakacjach od kilku niezależnych (i nawet nie znających się) osób, w tym rodzin z małymi dziećmi (przyjeżdżali w Bieszczady wielokrotnie zanim się pobrali, teraz byli w wysokiej części Bieszczadów):

    - straszna drożyzna;
    - często bywa brudno, trudno znaleźć na prawdę czystą kwaterę, gdzie można by przebywać z małymi dziećmi;
    - niesamowity tłok, zwłaszcza dużo samochodów, brak parkingów;
    - w jednej knajpie kelner chciał ich orżnąć na około 30 zł, z moimi znajomymi mu się nie udało, za to udało mu się orżnąć cudzoziemców.
    Moi znajomi więcej tam nie przyjdą i innych będą przestrzegali.

    Były też pozytywy, bardzo pozytywnie wypowiadali się np. o "Zajeździe pod Połoniną" w Wetlinie.
    No i rzecz jasna góry piękne jak zawsze.

    Pozdrowienia

    Basia

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Mnie interesują wymagania turystów ( tanio i czysto ) po prostu z ciekawości.
    Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
    Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
    I chciałby nocować za 20 złociszy z wyżywieniem - nic nie rozumiem.
    Realia są zupełnie odmienne niż w głębi starej Europy - płace itd, itp.
    Pozdrawiam

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
    hehehe albo jest z Poznania;-)
    Turystyka aktywna to przecież i konie i rowery i inne takie sporty w zasadzie nie przeszkadzające zbytnio innym i naturze.
    A na te wyjazdy integracyjne to nie urzędasy jeżdżą w większości jak ktoś napisał, a firmy fundują swoim pracownikom, że to niby zcala załogę itd. Ja z firmą też jeździłam, a jako urzędas nikt mnie nigdzie nie chce wysłać...A firma sobie to wpuści w koszty i wszyscy zadowoleni
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji "
    Ktoś napisał, bo widział - tych z urzędów wojewódzkich i niższych szczebli
    na takich szkoleniach i innych rozrywkowych imprezkach z pieczeniem baranka, czy biednego prosiaczka zaszlachtowanego w wieku niemowlęcym,
    ku uciesze szlachty zaściankowej. Oj ten Mickiewicz z Sienkiewiczem chyba
    jednymi ścieżkami chadzali

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji "


    Ktoś napisał, bo widział - tych z urzędów wojewódzkich i niższych szczebli
    na takich szkoleniach i innych rozrywkowych imprezkach z pieczeniem baranka, czy biednego prosiaczka zaszlachtowanego w wieku niemowlęcym,
    ku uciesze szlachty zaściankowej. Oj ten Mickiewicz z Sienkiewiczem chyba
    jednymi ścieżkami chadzali
    Wrrr

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    [LEFT]Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji "
    No , no niech zabroni zobaczymy ile z tych zaoszczędzonych podatków zostanie w Bieszczadach kasy .
    Pomijając fakt że integracja jest faktycznie bardzo dobrą dla pracowników inicjatywą to jej zabranie nikogo nie uszczęśliwi a już najmniej tych co za nią wystawiają faktury .

  8. #8
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    Jakby nie patrzeć - toż chwyt poniżej pasa, że państwo zezwala na wpuszczanie w koszty " inte - gracji "



    Ktoś napisał, bo widział - tych z urzędów wojewódzkich i niższych szczebli
    na takich szkoleniach i innych rozrywkowych imprezkach z pieczeniem baranka, czy biednego prosiaczka zaszlachtowanego w wieku niemowlęcym,
    ku uciesze szlachty zaściankowej. Oj ten Mickiewicz z Sienkiewiczem chyba
    jednymi ścieżkami chadzali
    oj gadasz bzdury mowię Ci.
    Jak "firma państwowa" nazwijmy tak urząd państwowy może wpuścić cokolwiek w koszty???nie może!jeśli ktoś widział urzędników państwowych na szkoleniu gdzieś to jest to fundowane przez Unię Europejską, a ponieważ i tak jesteśmy płatnikami netto, więc powinniśmy brać na maxa-ile tylko dadzą, również na szkolenia w przeróżnych częściach kraju.
    Wyjazdy integracyjne są domeną firm, urzędnicy jeżdżą na szkolenia-prawie to samo, choć mniej rozrywek jak w przypadku pierwszym.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez takitam Zobacz posta
    Mnie interesują wymagania turystów ( tanio i czysto ) po prostu z ciekawości.
    Nie mogę dojść do sedna - za jakie pieniądze i w jakich warunkach ?
    Jeśli turysta przyjeżdża bryką za 100 tysięcy ( nie brakuje i takich ) i niekoniecznie po to, aby się zabawić w hotelu *** gwiazdkowym, a kombinuje gdzie postawić ten "wehikuł" za friko, to chyba coś nie tak z mentalnością ?
    I chciałby nocować za 20 złociszy z wyżywieniem - nic nie rozumiem.
    Realia są zupełnie odmienne niż w głębi starej Europy - płace itd, itp.
    Pozdrawiam

    Nie mam bryki za 100 tyś.i nie mam też chęci płacić za parking w Bebechach 20 -30 zł . Nie mam chęci myć się w zimnej wodzie pod oblepionym pleśnią prysznicem , ani też spać na rozklekotanym łóżku . Nie lubię gdy mi nozdrza zapycha kurz a na głowę spada pajęczyna -płacić muszę za te atrakcje co najmniej 25 zł na dobę . Nie lubię też zepsutego jedzenia ( za które również muszę płacić ) ani marnowania czasu i paliwa na dojazd po 20 km aby zjeść coś ciepłego .

    Mała kalkulacja na dwie osoby – 14 dni
    - nocleg na kwaterze z łazienką 40zł x2 x14 = 1120
    - sniadania 12x 2x13 = 312zł
    - obiadokolacja 23x2x13=598

    Przyjmując że z tych usług korzystam na kwaterze muszę tam zostawić 2030 zł do tego dodam koszta dojazdu 850 km przy spalaniu 7,5l = 64l paliwa x 4.40zł = 281,6 x2 ( powrót ) = 561 - nie pisać ze mam jechać pociągiem – 30 godzin- oszczędność kasy marna a strata czasu niewymierna .

    To jest to co muszę zapłacić aby w miarę komfortowo spędzić urlop ( powiecmy – wczasy )
    Już mi wychodzi 2700zł do tego parkingi wejścia do BPN , dojazdy , inne duperele
    wyjdzie pewnie ze 4 tyś minimum . Rację ma Piotr że za tą kasę polecę sobie do ciepłych krajów . Zakładając że zabiorę ze sobą dzieci będę mieć stosunkowo niewielkie ( na osobę ) koszta podróży ale też dopłacę za ich pobyt i wyżywienie kolejne 2 tyś , łącznie wychodzi już minimum 6 tyś . Zakładając że zarabiam przeciętne miesięczne wynagrodzenie- 2644,34zł za listopad 07 brutto daje nam to około 1850zł netto x 2 osoby = 3700 na rodzinę miesięcznie .
    Zadam sobie pytanie ile czasu i po ile mam odkładać aby sobie taki urlop zafundować ?
    Kosztem jakich wyrzeczeń ? Czy nie lepiej pooszczędzać trochę dłużej , zobaczyć więcej świata ? – a potem pokazać znajomym wspaniałe foto z Grecji czy Hiszpani ( niech zazdroszczą )

    I proszę mi nie pisać że mam spać w namiocie czy na kwaterze za 15 zł , jeść suchy prowiant,
    i odmawiać sobie lodów ,wesołego miasteczka, wejścia do muzeum itd. - ostatecznie cały rok pracuje a jeden przyzwoity urlop chyba mi się należy .
    W podsumowaniu nasuwa się pytanie – ile polskich rodzin ma dochód netto powyżej
    4 tyś a ile poniżej ?

    Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka aktywna sznsą czy zagrożeniem?

    Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
    Kaszuby np. są znacznie tańsze ( kwatera, wyżywienie ,parkingi ,itd. ) przy czym oferują bardzo dużo atrakcji właśnie dla rodzin

    Otóż - to - ludzie umieją liczyć, a zwłaszcza własne pieniądze.



    Zamiast inwestować w wątpliwej jakości "integrację" lepiej domyć łazienkę dla letników i zrobić porządek na podwórku.

    A co do imprez "integracyjnych" - też się ostatnio przenoszą na Słowację, bo większy i lepszy wybór choćby możliwości narciarskich i kilka świetnych parków wodnych, których u nas nie ma w ogóle.
    Słowacy szybko się zorientowali na co jest popyt.

    I jak zauważyłam - to chyba bardziej dbają o czystość na kwaterach, niż u nas.

    I jakoś nie potrzeba do tego żadnych "szkoleń", "produktów" czy innych, a wystarczy miotła i szmata.

    Również na Słowacji można dobrze i tanio zjeść w prawie każdej knajpie, a u nas to czysta loteria, zależy na co się trafi (nic nie ujmując tym, co potrafią zadbać o czystość i o dobre i tanie jedzenie, bo takich jest coraz więcej)

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
    Przez Krysia w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 107
    Ostatni post / autor: 31-05-2011, 08:15
  2. Usługi samochodowe na forum
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 05-09-2004, 12:48
  3. [Ustrzyki Górne] Noclegi - jakie ceny?
    Przez Jarek w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-08-2002, 19:06

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •