Wybacz ale to jest nierealne. Przerabialiśmy to. Dyskutowaliśmy o tym z wykształciuchami. Jak oddzielisz turystów lubiących wędrówkę od turystów rozrywkowych(mamy nowy termin opisujący to co dzieje się w Krakowie). Poza tym nie jesteśmy konkurencyjni. Turyści lubiący wędrówki piesze wybiorą Karpaty rumuńskie i w przyszłości ukraińskie. Poza tym Rzeszów i Podkarpacie to nic nie znaćzące słowa dla większości gości z zachodu. Rzeszów to nie Kraków. Oczywiście jest zwiększone zainteresowanie naszymi górkami w Europie Zachodniej ale ci goście nigdy pojawią się tu w bardzo dużej ilości. Oby to było 5-10 % ogółu turystów.



Odpowiedz z cytatem