Ups relacja była niepełna.
Jadąc do Roztok widzieliśmy coś co zrobiło na nas wyjątkowe wrażenie. Ewa błyskawicznie zahamowała i dosłownie wyskoczyłyśmy z samochodu. Podobnie zrobili uchachani panowie. Kłęby dymu, taki jakiś charakterystyczny łoskot i... pokazuje nam się ciuchcia. Taka prawdziwa, spalinowa. Do tej pory kolejka wąskotorowa kojarzyła mi się z produktem turystycznym. To coś zupełnie innego. Ona ma duszę. Widok jest niesamowity. Zaczynam rozumieć fascynację miłośników kolejek. Jak oczarowani patrzyliśmy się za mijającym nas składem.


Odpowiedz z cytatem
