
Zamieszczone przez
Łapi
Damian, chodzi za mną to w koncu napiszę, a niech tam. Łażę po tych Biesach trzeci dziesiątek lat, a jeszcze nikt mi nie wyjechał z tekstem, że jak mi ciasno, to mam stąd spadać. Dzienx. Ale wydaje mi się że jest tak pare dziesiątków tysięcy ludzi mniej związanych z Biesami którym bym to zalecił, ale się czemuś nie palę... bo mają te same dzikie prawo do dzikiej uciechy w Biesach co ja...
Co prawda gardło usycha na Połoninach jak człowiek co chwila dziendobruje lub cześciuje, ale sława mołojecka, zwyczaj podtrzymać wypada...