Ostatnio edytowane przez joorg ; 18-09-2010 o 19:33
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
No takich to już więcej nie mam;-)
Jedna klaczka taka zwariowana była;-)
Dodatkowo testowałam szkło, bez autofocusu, ręcznie ostrość ustawiałam, co przy ruchliwych fotkach było trudne.
No ale jeszcze parę wkleję więc. Mnie te "grubasy" zauroczyły
A to czerwone na szyi to od...uroków;-)
Jak się źrebię rodzi to mu coś czerwonego się wiesza.
U Was też taki zabobon na wsi występuje?
Podpisy na fotkach to nie lans, a po prostu wyślę je do Związku Hodowców Koni, a oni nie podpisują zdjęć jak wrzucają na swoją www z tego co zauważyłam. No to ich wyręczyłam;-)))
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Dzięki!
O widzisz, to u nas tylko u koni;-))
w sumie coraz rzadziej to spotykam, ale jeszcze spotykam;-)
w mieście jak się rodzi źrebak ( są stajnie ) to coś o jakimś czerwonym słyszeli, ale nie bardzo wiedzą co i po co.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Może i łone zimnokrwiste...ale na tych fotkach...głębia w oczach i szaleństwo w grzywach...
super Krysia
Dzięki Asik;-)
piękni byli mimo, że nie arabskie
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Fajne fotki. W końcu jakieś inne ujęcia koni;-)
Dzięki;-)
Kiedyś sobie kupię...o!;-)
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Te araby z suchymi pyskami jakby ktoś im odkurzacz do nosa wsadził....
Te są świetne pod wierzch. Siedzisz jak na kanapie, wygodnie. Nie przestraszy się byle kałuży. Dość wolno wchodzi w galop, ale jak wejdzie....
No i tyle miejsca na chrapach do całowania, są cudne.
To, że teraz siedzę na ławeczce, to efekt fanaberii pewnej drażliwej klaczki arabskiejw pełnym galopie ona skręciła, a ja prosto
Pozdrawiam
Długi
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)