I to akurat dobrze. Kiedyś jedzenie dla dziecka się gotowało, wrzące wlewało do butelki i studziło pod kranem. I tak wychowałem się ja i moich 2 dorosłych już synów. Teraz do proszku dolewa się letniej wody i gotowe. Jeżeli chcesz swoje niemowlę karmić nie zachowując zasad higieny... lepiej zrezygnuj z macierzyństwa
Pozdrawiam
Długi




Odpowiedz z cytatem